Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 88 - Denver Nuggets 97 (06.10.2013)

LA Lakers 88 vs Denver Nuggets 97 (06 Października 2013)

Nuggets 97
Lakers 88
 1234WYNIK
DEN2719262597
LAL2519143088

Arena: STAPLES Center, Los Angeles, California

Data publikacji: 07/10/2013 8:10 | autor: Daniel

Po odniesionym w niezłym stylu zwycięstwie nad Golden State Warriors Jeziorowcy rozegrali słabe i w konsekwencji przegrane zawody z Denver Nuggets (88-97). Tym razem ani Xavier Henry, ani żaden inny gracz Lakers nie rozegrał już tak świetnego meczu, a w usprawnieniu gry nie pomogły powroty na parkiet Steve'a Nasha i Pau Gasola, którzy rozpoczęli mecz w pierwszym składzie. Wzmocnienie za och sprawą zostało zresztą zniwelowane brakiem Jordana Farmara i Chrisa Kamana.

Brak Farmara i Kamana nie był jednak na szczęście spowodowany problemami zdrowotnymi, a długimi minutami, jakie musieli rozegrać w pierwszym meczu przedsezonowym. Mike D'Antoni dał więc im wolne, aby mogli się spokojnie zregenerować. Co prawda Farmar narzekał na kurcze łydek, ale nie jest to nic poważnego, a odpoczynek i suplementacja magnezem powinny szybko zaradzić na ten problem. Niestety samo starcie z Nuggets okazało się pechowe dla Wesleya Johnsona, który skręcił lewą nogę i przejdzie dziś badanie rezonansem magnetycznym, które da odpowiedź na ile poważny jest to uraz.

Był to typowy dla wczesnego okresu przygotowawczego mecz sparingowy, w którym obydwie drużyny miały ogromne problemy z egzekucją taktyczną, wzajemnym zrozumieniem, a zwłaszcza z dbaniem o posiadaną piłkę. Fani zebrani w hali Staples Center byli świadkami aż 50 strat, jakie popełniły łącznie obydwie ekipy. Większą niefrasobliwością w rozegraniu piłki popisali się zwycięzcy tego pojedynku Nuggets – tracąc ją 28-krotnie, na co Lakers odpowiedzieli 26 punktami, ale to podopieczni szkoleniowca Briana Shawa z większą łatwością przechodzili do ataku. Po 22 stratach Lakers, przyjezdni zdobyli porównywalne 24 oczka, więc to nie utracone posiadania okazały się być gwoździem do ich trumny. Choć to tylko drugi mecz przedsezonowy, to jednak budzi to już pewien niepokój, albowiem w szeregach Lakers ponownie ze świecą było szukać transition defense i Nuggets w szybkim ataku zdobyli 1/3 wszystkich swoich punktów (32).

Nuggets nie grzeszyli skutecznością (42,4% z gry, 29,4% za trzy), ale mimo wszystko osiągnęli lepszy wskaźnik efektywności od Jeziorowców, którzy lepsi byli jedynie w rzutach z dystansu (32,3% z gry i 37% za trzy), których oddali zresztą znacznie za dużo (27). Goście jawili się jako bardziej fizyczna i atletyczna drużyna, której Lakers nie potrafili przeciwstawić podobnego zaangażowania w walce na tablicach i trudno im było się przebić w ataku, gdzie z blokami czyhali podkoszowi, wśród których rządził Timofey Mozgov (5 bloków w 15 minut). Pozostaje mieć tylko nadzieję, że było to spowodowane koniecznością grania dzień po dniu i nie jest oznaką słabości Lakers w tym elemencie, gdyż wydawało się, że letnie wzmocnienia podniosły na papierze współczynnik szybkości, fizyczności i atletyzmu w drużynie. Lakers póki co kiepsko sobie radzą w konstruowaniu akcji pod zdobycie punktów z trumny i w zbyt dużym stopniu bazują na rzutach z bliskiego i dalekiego dystansu – przeciwko Warriors wpadało, dlatego wygrali.

Pau Gasol w pierwszym występie od maja zdobył 13 punktów w 23 minuty. Zdecydowanie za mało było w jego wykonaniu prób gry tyłem do kosza, ale nie koniecznie było to spowodowane złą egzekucją taktyczną zespołu. Katalończykowi brakowało pewności siebie i często rezygnował z indywidualnych akcji z powrotem odsyłając piłkę na obwód, skąd dostał podanie. Ale jak na pierwszy występ po operacji było całkiem nieźle i jako jeden z nielicznych graczy Pau spisał się przynajmniej przyzwoicie.

Xavier Henry nie powtórzył już wyczynu z soboty, ale i tak był jednym z najlepszych graczy Lakers w tym starciu, a na pewno najskuteczniejszym – zdobył 15 punktów, trafiając 4 z 7 rzutów z gry i 7 z 9 z linii rzutów wolnych. Tym samym 22-latek uczynił kolejny spory krok, przybliżający go do wywalczenia sobie miejsca w 15-osobowym składzie na sezon zasadniczy. Rywalizujący z nim o to miejsce Shawne Williams rozpoczął mecz od pierwszych minut i pokazał, że może być stretch four w taktyce D'Antoniego (2/2 za trzy), ale oprócz tego był to bardzo nierówny występ w jego wykonaniu – 2/6 z gry, 2 przechwyty i 5 zbiórek. Nie mniej jednak poszukiwania nominalnego silnego skrzydłowego pierwszej piątki wciąż trwają i będą trwać prawdopodobnie do samego końca obozu, bo brak tutaj wyraźnego faworyta. Jordan Hill w obydwu tych meczach był bardzo przeciętny i nie błyszczał ani, a jego rzuty z półdystansu nawet nie wyglądały jakby miały zmierzać w kierunku kosza – póki co znacznie poniżej oczekiwań.

Nie popisał się również Nick Young, który pod nieobecność Kobego Bryanta stara się wejść trochę w jego buty i być głównym koniem pociągowym ofensywy. Niestety tym meczem nawiązał raczej do tych słabszych występów w wykonaniu Kobego, oddał masę rzutów (16), trafił ledwie 25% z nich, a do tego przestrzelił nawet wsad. Na wyróżnienie zasłużył za to Robert Sacre, który co prawda trafił ledwie 2 z 6 rzutów, ale za to dzielnie walczył na deskach i w 13 minut zgarnął 8 zbiórek.

Na osobny akapit zapracował również kolejny z zawodników walczących o kontrakt – Marcus Landry, który fatalnie rozpoczął spotkanie, bo od spudłowania siedmiu rzutów z rzędu. Wśród pudeł zdarzyły się nawet dwa niedoloty w dwóch kolejnych posiadaniach przy próbach rzutu za trzy punkty, a to może świadczyć albo o tym, że ktoś nie potrafić grać w kosza, albo że jest zdenerwowany. Landry nie podupadł jednak na duchu, a D'Antoni dał mu szansę do rehabilitacji i nie przyspawał do ławki do końca spotkania. Zawodnik zakończył mecz czterema celnymi rzutami, w trzema trzema trafieniami z dystansu i ostatecznie zdobył 13 punktów w 18 minut, trafiając 4 z 11 rzutów z gry.

Jutro obydwie drużyny rozegrają mecz rewanżowy w hali Citizens Business Bank Arena w Ontario, gdzie w sobotę Jeziorowcy pokonali Warriors.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.
Ostatnie 5 komentarzy:

djgregorio

Trafił nie trafił, drugie zwycięstwo w pre seson jest i jest radość z gry.

Jak to zwykle bywa, StaryFan trafił w samo sedno: "Od przegranej z Dallas, ciężko doszukać się stylu i myśli szkoleniowej HC"

No właśnie. Dopóki Zarząd nie określi spójnej, długotrwałej i konsekwentnej strategii- nigdy Lakers nie powrócą na szczyt. Na dobry wybór draftu oczywiście można liczyć. Na cuda typu James/Melo w LA też, ale co jeśli los nie będzie sprzyjał?

nevermind

Ja dodam od siebie, że na drugiej połowie zasnąłem, a mecz oglądałem w dzień ok 17:00 i to tyle w tym temacie :P

pita@ Można, tak świadomie od 1988 r. Chociaż z dostępnością NBA w "środkach masowego przekazu" bywało wtedy różnie. Jednak bezkrytycznym "die hard fan'em" nigdy nie byłem.
Od kilku lat mamy 18-20, defensywę ligi. Nikt, nigdy, nic z taką egzekucją w obronie nie wygrał.
Taktyka MdA, zawsze była dobra na preseason, czasem RS, nigdy na PO.
Wydaje mi się, że bez drastycznych środków, przebudowa nie skończy się latem 2014.

pita

muszą być problemy w obronie skoro na ławce mamy wyznawcę taktyki (o ile można nazwać to taktyką) 7seconds or less. Więc kto by myślał o obronie (D!fens) jeśli wie że coach oczekuje od niego zdobycia punktów w ciągu 7 sekund od momentu przejęcia piłki.p.s. StaryFan od którego roku fan jeśli można zapytać? ja
co do wspomnianego draftu2014 to może wyciągniemy jakiegoś kolejnego Len`a na pozycję C? Fajnie by było zacząć kolejny etap z potężnym centrem pod koszem. Jest jakiś w perspektywie? Bo jak nie zmienimy trenera to marnie to widzę i Top10NBAdraft2014 na 98 procent:/

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 3 dni temu

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 10/5/18

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17