| POPRZEDNI MECZ |
- ![]() 118 - 103 28-12-2009 |
| LIDERZY DRUŻYNY |
|||
![]() | ![]() | ![]() | |
| LP | DRUŻYNA | W | L | % |
| 1. | Los Angeles Lakers | 29 | 8 | 77.8 |
| 2. | Phoenix Suns | 23 | 14 | 62.2 |
| 3. | Los Angeles Clippers | 17 | 18 | 47.1 |
| 4. | Sacramento Kings | 15 | 21 | 41.7 |
| 5. | Golden State Warriors | 11 | 24 | 31.4 |
O Dereku Fisherze i sytuacji kadrowej słów kilka :: 05.07.2010, 11:28 :: badboys2 |
1 lipca, o godz. 00.01 czyli 21.01 czasu miejscowego w LA, pierwszy telefon Mitch Kuptchak wykonał nie do Mike'a Millera czy Steve'a Blake'a tylko do... Dereka Fishera. Tyle wiemy na dzień dzisiejszy. Mówi się, iż podczas tej rozmowy zaproponował Derekowi 1- roczną umowę na 2,5 mln $, Fish powiedział jednak, że liczy na 2- letnią umowę z zarobkami na wysokości tych, które miał teraz. Tyle wiemy z przecieków, oczywiście nie są to potwierdzone informacje.I pojawia się pierwszy problem w tym off season. Obecnie Derek Fisher przebywa w Shanghaju na wystawie Expo, więc rozmowy prowadzone są bez jego udziału, z jego agentem Robem Pelinką, który jednocześnie jest także agentem m.in. Kobego Bryanta. Po wszystkich słowach jakie powiedział ostatnio Kobe o Fisherze ciężko oczekiwać by obie strony nie doszły do porozumienia. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie w tej chwili drużynę bez Big Fisha, stąd tak wysoko poprzeczkę ustawił Fisher z Pelinką. Oprócz sentymentów, wspólnego grania, mistrzostw NBA to także biznes. Tu każdy chce uszczknąć coś więcej dla siebie. Lakers nie mogą sobie pozwolić na to, by to ktoś dyktował warunki, czego najlepszym przykładem jest pozbycie się w ostatnich latach takich zawodników jak Ronny Turiaf czy Trevor Ariza, którzy wypromowali się w Lakers, jednak gdy nie zgadzali się na zaproponowane warunki żegnano się z nimi bez sentymentów. Podobnie będzie także w przypadku Shannona Browna, który odstąpił od umowy i szuka większych pieniędzy n a rynku. Z Jordanem Farmarem sprawa jest prosta, bo obie strony uznały, iż czas na rozstanie. Czy to jednak oznacza, że klub pożegna się także z Derekiem Fisherem? Raczej w to wątpię. Pozycji Dereka nie oddają ani zarabiane pieniądze ani zdobywane punkty. Jego rola, co widzieliśmy w Playoffs i Finałach jest nie do przecenienia zarówno na boisku jak i poza nim i myślę, że wcześniej czy później obie strony dojdą do porozumienia. Skończy się pewnie na kontrakcie na tym samym poziomie co ten Steve'a Blake'a, bądź ciut wyższym by nie urazić naszego co-kapitana i wszyscy będą szczęśliwi. Ok, a co z innymi drużynami, które wyraziły zainteresowanie Fisherem? Prawda jest taka, że największe pieniądze Fisher może zarobić w Lakers, to tutaj może także odgrywać największą rolę na boisku i poza nim. Los Angeles to jego dom i nie wyobrażam sobie by znalazła się drużyna, która będzie mogła sobie pozwolić na przepłacenie Fishera, czyt. danie mu 5 mln za sezon. Wśród potencjalnych zainteresowanych wymienia się Heat, Cavs czy Magic. W Miami maja pieniądze i Dwyane'a Wade'a, przy którym przydałby się taki doświadczony rozgrywający, który nie potrzebuje piłki, jednak Heat mają takie dziury w składzie, że MLE powinni wydawać rozsądniej, niż na 36- letniego rozgrywającego. Fisher również pasowałby do Cavaliers, gdzie przy Jamesie spełniałby podobną rolę jak przy Wadzie, jednak Cleveland ma także sporo zmartwień na innych pozycjach, by zapewniać backup dla ich PG, który zarabia rocznie prawie 10 mln $. A jak sytuacja ma się z Orlando MAgic? Fisher też byłby idealnym zmiennikiem dla Jameera Nelsona, jednak nie bardzo już pasuje do systemu gry Magików opartego na rozgrywającym, który sporo widzi ma boisku i kreuje partnerów. Takim rozgrywającym Fisher nigdy nie był, do tego Magic już w tej chwili mają payrol zbliżony do Lakers a do przedłużenia mają jeszcze 2 bardzo ważnych zawodników w osobach JJ Reddicka i Matta Barnesa, zatem ciężko oczekiwać by stać ich było na zatrudnienie jeszcze Fishera. Prędzej wyszukają jakiegoś rozgrywającego za minimum. Dlatego jedyne miejsce, w którym Fisher będzie starterem, gdzie będzie miał szanse na mistrzostwo NBA, do tego godziwie zarobi to jest Los Angeles i klub Lakers. Jasne Derek już raz odchodził w 2004 roku ale to było na podobnej zasadzie co obecnie Jordan Farmar. Tym razem moim zdaniem takie rozwiązanie w grę nie wchodzi, pozostaje tylko pytanie za jakie pieniądze. Fisher tegorocznym post season zasłużył na to by zostać w tym klubie, zasłużył także na to by dobrze zarobić. Uważam, że nie byłoby fair w nieskończoność targować się o nowe warunki kontraktu, jednocześnie uważam, że to czego oczekuje Derek to zbyt wysoka kwota. Fisher nie jest nie do zastąpienia, jednak jeżeli klub zaproponuje mu 6-8mln / 2 lata, to powinien to przyjąć. Fish wciąż wiele ma do zaoferowania tej drużynie, powinien być świetnym mentorem i nauczycielem dla Steve'a Blake'a i tak bym to widział w tym nadchodzącym sezonie. Gracz jest wart tyle ile daje rynek i prawda jest taka, że oferta Lakers 2,5 mln, była rynkowa. Nikt Fisherowi więcej nie da. Ok, a teraz o sytuacji kadrowej. Podpisanie Steve'a Blake'a to świetny ruch. Owszem nigdy nie był wielkim obrońcą ale to co jest w stanie nam zaproponować idealnie spełnia nasze potrzeby. Mając takich graczy jak Kobe czy Gasol, grając w takim systemie jak trójkąty u Phila my nie potrzebujemy rozgrywającego, który będzie dominował posiadanie piłki i robił co mecz 20-10. Potrzebujemy kogoś, kto będzie w cieniu tych gwiazd, kto dobrze rzuca trójki, ma świetne widzenie boiska i partnerów i nie notuje wielu strat. Blake pod tym względem jest idealny. 40% trafionych trójek w karierze, jedne z lepszych współczynników w lidze asyst do strat, do tego za stosunkowo niewielkie pieniądze (16 mln $/4 lata). Owszem mógł gdzieś podpisać pełne MLE, a my byśmy wylądowali z Luke'm Ridnourem, który już był po słowie z Lakers (12/4). Ci, którzy nie widzieli jak Steve potrafi grać, niech zerkną w highlighty z ostatniego meczu sezonu regularnego Lakers w 09/10. Blake zrobiłw tym meczu triple double (23 punkty, 11 as, 10 reb) i choć ciężko oczekiwać by kiedykolwiek powtórzył taki wyczyn w Lakers, to jednak w kilku akcjach w tamtym meczu pokazał, że ma coś czego nigdy nie miał ani Farmar ani Fisher, czyli court vision. W tym spotkaniu miał kilka takich asyst, dzięki którym partnerzy byli kreowani i ta zdolność powinna przynieść nam najwięcej korzyści w przyszłym sezonie. Druga to oczywiście wspomniane trójki. Jakie kolejne ruchy? Wiadomo, że z klubem pożegnał się już właściwie Jordan Farmar, klub nie przedłuży teżumowy z Adamem Morrisonem. Wciąż nie wiadomo co z DJ Mbengą i Joshem Powellem oraz Shannonem Brownem. Agent tego drugiego, kontaktował się nawet z Lakers i nie wykluczone, że wróci grać za minimum. To jednak zależy głównie od tego z jakiej strony pokaże się Derrick Caracter. O ile już teraz jestem niemal przekonany na 100%, że w zespole zostanie rookie Devin Ebanks o tyle wciąż nie jestem pewien co z Caracterem. Podobno schudł 10 kg i jeżeli potwierdzi się to co o nim czytałem ostatnio, i on sam potwierdzi to w lidze letniej to są bardzo duże szanse, że zobaczymy obu pierwszoroczniaków w składzie Lakers na przyszły sezon. Co z Shannonem Brownem? Jeżeli za to co pozostało z MLE (1,7 mln $) zgodzi się grać u nas Raja Bell to może to oznaczać, że Browna nie ujrzymy już w Lakers. Ten oczekuje wyższej i dłuższej umowy a Lakers po podpisaniu Fishera i Bella nie będzie zwyczajnie na to stać. Bell może wnieść niezłą defensywę, której nigdy mało i trójki do rozciągania gry. Lakers stracą sporo atletyczności, co będzie pewnie problemem ale to mogą nadrobić oferując minimum Geraldowi Greenowi. To nie wydaje się głupią opcją. Green trochę zmądrzał w Rosji, poprawił trójkę, był zresztą 5. strzelcem Suproligi i myślę, że spokojnie mógłby wejść w buty Shannona Browna, tylko kwestia ile by za to chciał. Walczy jednak mocno o powrót do NBA, zatem myślę że za minimum zgodziłby się grać. Na końcu pozostanie jeszcze podpisanie jakiegoś weterana pod kosz. Zobaczymy kto będzie dostępny za minimum ale gdyby był np. Kurt Thomas, nie wahałbym się ani chwili. Dobrze się stało, że został na rok dłużej Phil Jackson. Podobno Jax zgodził się na trochę mniejsze wynagrodzenie niż w zeszłym sezonie, by Buss zapewnił mu skład na miarę kolejnej obrony mistrzostwa. Jackson bardzo chce, by najbliższy sezon był wielki i by przez jego pryzmat go postrzegano. "Grand One" jak stwierdził, to oznacza, że Buss będzie musiał sięgnąć do kieszeni, co zresztą już było widać 1 lipca, kiedy to Lakers wyskoczyli z ofertą (30/5) do Mike'a Millera, który wyrażał początkowo chęć gry w Jeziorowcach (zdawał sobie przecież sprawę z tego, że Lakers mogą mu dać zaledwie MLE) jednak jak się okazało, szuka wyższej umowy. Oczywiście szanse na podpisanie Millera wciąż są, poprzez sign'n'trade z Wizards jednak ciężko oczekiwać by ci chcieli ściągnąć do siebie Odoma, który jako jedyny byłby brany pod uwagę przy ewentualnych wymianach. Zresztą Lakers, też nie bardzo chcą się rozstawać ze swoim skrzydłowym, który wciąż pełni rolę ubezpieczenia Andrew Bynuma. Lakers są w dobrej sytuacji. Owszem sporo pieniędzy zostało już wrzuconych do kontraktów zawodników, do wydania jest już niewiele, jednak póki co to Lakers są głównym kandydatem do tytułu. Jeżeli najbliższe dni (8 lipca LBJ ma podjąć decyzję co do swojego nowego klubu) nie zmienią diametralnie ligi i nie stworzą jakiegoś 3- głowego potwora w Miami albo Chicago to myśli, że jeszcze znajdzie się jakiś weteran, który przemyśli swoją decyzję i przychylniejszym okiem spojrzy na minimum dla weteranów jakie są w stanie zaoferować Jeziorowcy. Słowa uznania póki co należą się Mitchowi Kuptchakowi, który po raz kolejny pokazał, że jest jednym z najlepszych menadżerów tej ligi. Bez skrupułów wykorzystuje swoją pozycje w negocjacjach, która póki co zaskutkowała podpisaniem Blake, w rozsądnej cenie. Dzień wcześniej był z ofertą u Mike'a Millera i dał proste ultimatum dając Mike'owi czas do namysłu do końca dnia. Po północy oferta miała być już nieważna. 2 lipca skontaktował się z Blake'm, z niższą ofertą, dał mu także czas do namysłu do końca dnia, w dodatku poinformował go o tym, iż jeżeli nie skorzysta z oferty, nowym rozgrywającym Lakers zostanie Luke Ridnour, który wstępnie zgodził się na 12 mln $ za 3 lata gry. Majstersztyk, zobaczymy co zdziała w następne dni. źródła: twitter.com, espn.com, yahoo.com |
|
|
| INFORMACJA |
| Dodaj swój komentarz do tego newsa. [skomentuj] |
| KobeFan 05.07.2010, 14:02 |
| Ale byłby czad jakby doszedł do nas Lebron on i Kobe dopóki by nie zakończyli kariery wszystkie mistrzostwa dla nas,ale i tak wole Artesta od Jamesa |
| sw3ar 05.07.2010, 14:03 |
| Czemu nie ma nic o T-Macu? |
| asdb 05.07.2010, 14:10 |
| kobefan Idz porgraj dalej w nba live i ciesz sie wakacjami pod przed toba trudny wybor,wybranie sobie gimnnazjum :) |
| mac88 05.07.2010, 14:40 |
| Właśnie co z T-Mac'em to naprawdę mogłaby być ciekawa opcja za małe pieniądze, poza tym chętnie bym go zobaczył w LAL... |
| bb2 05.07.2010, 14:40 |
| sw3ar. faktyczniu czulem, ze o czyms zapomnialem. moim zdaniem nie ma opcji na zatrudnienie timaca z 1 powodu, on dostanie cos w okolicach mle. nie wierze w to, ze bedzie gral za minimum dla vet. choc moze sie myle... |
| sw3ar 05.07.2010, 15:04 |
| Człowiek zdesperowany jest zdolny do wszystkiego :P |
| sw3ar 05.07.2010, 15:05 |
| Odom,T-Mac i Blake z ławki... o ku*wa ;D |
| mucha8 05.07.2010, 15:23 |
| BB2 dobra robota po raz kolejny. Tak jak Tobie mi też się zdaje że Ebanks jest raczej murowanym kandydatem do tego pozostać u nas w składzie, a Caractera widzę już o wiele gorzej. Ale wszystko się okażę i mam właśnie jedyną nadzieję że Buss nie będzie skąpił kasy i pozwoli Philowi spokojnie myśleć o 3peat. Pozdrawiam |
| proks 05.07.2010, 17:52 |
| gdyby przyszedł t-mac (ewentualnie bell), kurt thomas i powiedzmy ten green to żaden trzygłowy smok nie byłby straszny bo ławka w tym momencie byłaby mordercza. za kilka dni wszystko sie wyjaśni |
| Someone 05.07.2010, 20:41 |
| Mam pytane. Czy letni sezon będzie leciał online na np atdhe.net ? Chętnie bym pooglądał ale nie jestem pewien |
| sw3ar 05.07.2010, 21:16 |
| Będzie. |
| Cesarz 05.07.2010, 22:20 |
| T-mac to marzenie, mało prawdopodobne... wiec niech podpiszą minimum z Greenem i do tego jakiś kloc pod kosz... MASAKRA! |
| BC 05.07.2010, 22:22 |
| Mam duże nadzieje,że Phil wyciągnie z Blake to co najlepsze. Poza tym gdyby nie kumoterstwo ze strony Waltona seniora można by Luke z jednym lub dwoma rezerwowymi wymienić za jakiegoś wartościowego zmiennika,czy to pod kosz lub na PG |
| BC 05.07.2010, 22:30 |
| Aha pamiętajmy,że T-mac ma dość trudny charakter i nie wiem czy tak naprawdę jest potrzebny taki weteran na pozycję rzucającego obrońcy(jako rozgrywak też raczej nie,bo zakładam że Derek zostanie i to on będzie pełnił rolę rezerwowego playmakera)Ponadto może nie przypaść do gustu Kobemu |
| Cesarz 05.07.2010, 22:35 |
| @BC także myślę, że Green i weteran pod kosz i gra gitara, może też nasi rookies coś z siebie dadzą. |
| Waldo 06.07.2010, 12:43 |
| Nie zapomnijcie że Kobe i T-mac rywalizowali o tytuł najlepszego SG ligi. T-mac pewnie nie był by zadowolony z gry razem z największym rywalem. |
| Artist 06.07.2010, 14:09 |
| Tylko, że T-Mac nie jest dla Kobego żadnym rywalem. Ta rywalizacja została już rozstrzygnięta. T-Mac praktycznie pod żadnym względem nie może się równać z Bryantem. |
| darek 06.07.2010, 20:23 |
| byłem za tym zeby T-mac przyszedł do LA ale za 1,5mln to chyba by sie głupio czuł przy 20mln Kobiego(nie wiem ile dostaje) podpisać tych co mieliśmy + blake i bedzie OK |
| luki 07.07.2010, 00:58 |
| no własnie T-mac przy Kobem to nikt:D:P Gdyby nie kontuzje to pewnie dalej byłby TOP SG of the NBA, ale teraz raczej powinien się skupić na tym zeby zdobyć mistrza obojętnie za jakąs sumę:P. Tracy chyba doskonale zdaje sobie sprawę ze jego gwiazdka już dawno zgasła. Dalej liczę i wierzę w to, że Tracy ma odrobinę oleju w głowie i zgodzi się grać za te minimum, byleby zdobył mistrza:D:P. Teraz ma wybór. Albo jakieś MLE i dorobienie się na emeryturkę:P, albo podpisanie z LAL za minimum i zapamiętano go jako gościa, któremu się udało zdobyć tytuł:D:P. |
| autor 07.07.2010, 10:38 |
| Malone i Payton tez przychodzili zeby zdobyc mistrzostwo... jak sie skonczylo?? Nadmiar gwiazd nie zawsze jest dobry |
| Saper 07.07.2010, 12:42 |
| Nie podoba mi się pomysł z T-mac...niestety gość nie gra już na poziomie, ale myślę, że dalej ma w sobie coś z gwiazdy i może to trochę popsuć atmosferę w drużynie. Super że podpisaliśmy Blake, lecz teraz trzeba koniecznie podpisać umowę z Fisherem, może żąda dużo, ale trzeba to wynegocjować bo Fish musi grać u nas:)Co do dalszych wzmocnień?? Na pewno ktoś pod kosz, to podstawa może być jakiś weteran! My nie musimy robić dużo transferów, ale z drugiej strony też nie możemy bo nas na to nie stać!i tak jesteśmy dużo powyżej Salaray Cup...zobaczymy co się wydarzy...Pozdro |
| eustachy 07.07.2010, 19:00 |
| Los Angeles Lakers są 16 - krotnym mistrzem NBA. Trzeba poprawić nagłówek strony - niech haterzy wiedzą za co są haterami |
| krycha24 07.07.2010, 22:30 |
| T-Mac po co on nam ? To nie to samo co kiedys ! Widze,że Miami Heat sie wzmocnili Boshem dobre wzmocnienie. |
| BNM 08.07.2010, 00:27 |
| Boozer w Bulls ... Teraz czekamy na decyzje Lebrona on ma ja oglosic z czwartku na piatek o 3 polskiego czasu ... Jeszcze Amar'e w NY jest :] |
| Deryll H. 08.07.2010, 03:11 |
| czy Kobe będzie operowany? |
| bb2 08.07.2010, 11:23 |
| wciaz nie wiadomo, czy bedzie operowany. zarowno jesli chodzi o palec jak i kolano. caly czas jest w kontakcie z lekarzami i w ciagu kilku najblizszych dni-tygodni ma byc podjeta decyzja co i jak. |
| Krzysiek1 09.07.2010, 08:06 |
| No to Lebron w Miami, ciekawe co z tego bedzie |
| Someone 09.07.2010, 09:41 |
| Mecz z Detroit dziś jest o 8pm, czyli troszkę później niż podawał ostatni news na tej stronce. Wszystkim którzy szykują się dziś na mecza niech się nie zdziwią że nie będzie go o 5 pm ; ) Pozdro |
| Dunk8 09.07.2010, 10:03 |
| Real Miami Heat nam się zrobił. Jeszcze Mike Miller dostał oferte, będzie bardzo bardzo interesująco na wschodzie. Do tego J O'neal do celtów, wschód się uzbraja ale wiadomo ze w finale moze zagrac tylko jedna ekipa. Ciekaw jestem kto będzie prawdziwym liderem w miami i czy i kiedy się pokłócą. Z drugiej strony Pat Riley powinien sobie z nimi poradzić. ALe tak czy siak Miami nie ma jeszcze centra ani ławki z role playerami a tylko tacy mają racje bytu w playoffach. Czekam na nastepne trady chociaz nieduzo juz ich zostalo pewnie |
| proks 09.07.2010, 10:41 |
| będzie na dniach odpowiedź transferowa lakers |
| mef 09.07.2010, 11:55 |
| Pozwolę sobie skomentować to tak, prawda jest następująca, Miami stało się na papierze naszym konkurentem do tytułu mistrzowskiego i my również na papierze musimy się z tym zespołem liczyć. Osobiście jednak uważam, że z punktu widzenia rywalizacji była to najlepsza decyzja dla Lakers, jaka mogła zostać podjęta, ponieważ póki co Miami to zespół globetrotters, będzie w świetle reflektorów, wychwalany, każde zwycięstwo zostanie podniesione do rangi zdobycia twierdzy, ale nie tak buduje si,ę mistrzowskie składy i dynastie. Uważam, że kumulując trzy gwiazdy w jednym klubie, podcina on sobie skrzydła, a poza tym prawda jest taka, ze chyba lepiej mieć jednego konkurenta do tytułu niż dwóch, ponieważ w przypadku gdyby samozwańczy król został u siebie i Miami i Cleveland zostaliby pretendentami, tak czas pokaże, ale nie wiem jak oni te "trójkę" obudują, żeby drużyna grała. Współczuję kibicom Cavs, bo niestety zostali nabici w butelkę, przez swojego idola, który jedyne co pokazał, to fakt że nie jest liderem i że wygrywać nie potrafi... i nie ma co zwalać tu na kolegów z drużyny, bo akurat to właśnie po LeBronie, było widać, że gdy jego lokomotywa prowadzi jest pewny siebie, ale gdy musi startować z pozycji przegranej brak mu siły, woli i walki w sercu, to widać na boisku, toteż ucieka on z podkulonym ogonem jako przegrany, jako niespełniający obietnicę i idzie grać tam, gdzie nawet gdyby zdobył siedem tytułów, to i tak nigdy nie wzrośnie do rangi legendy, właśnie przez obecność w "trójce", a nam jako fanom LAL na pewno spodoba się fakt, że nasz lider nie będzie musiał z samozwańcem walczyć o koronę króla strzelców czy też o MVP, bo te trofea, dla James'a się oddalają po jego decyzji, ot taka prawda..... Co do samych Lakers, to przydałoby się gdyby podpisali T-Mac'a, a co tam niech będzie chociaż marketingowo i na papierze konkurencja "trójką" dla "trójki", show must go on Panowie.... I ciekawe która drużyna zawita w Boże Narodzenie na mecz w Staples Center... hmmmmm;-) |
| Rafał 24 09.07.2010, 12:14 |
| "będzie na dniach odpowiedź transferowa lakers" Tak,słyszałem.Mają sprowadzić Derona Williamsa,Kevina Duranta,Brandona Roya,Dirka Nowitzkiego i prawdobodobnie Marca Gasola!!!!!!! Tylko to sobie wyobrażcie: Williams/Blake/Fisher Bryant/Ro y/ Durant/Artest/Ebanks P.Gasol/Nowitzki/Odom< br>Bynum/M.Gasol Mysle,ze moglibysmy powalczyc z Heat!! |
| 123 09.07.2010, 12:21 |
| "będzie na dniach odpowiedź transferowa lakers" Tak,słyszałem.Mają sprowadzić Derona Williamsa,Kevina Duranta,Brandona Roya,Dirka Nowitzkiego i prawdobodobnie Marca Gasola!!!!!!! Tylko to sobie wyobrażcie: Williams/Blake/Fisher Bryant/Ro y/ Durant/Artest/Ebanks P.Gasol/Nowitzki/Odo m< br>Bynum/M.Gasol Mysle,ze moglibysmy powalczyc z Heat!!" Ty sobie chyba jaja robisz :D Poza tym wiecie coś o sprowadzeniu T-mac'a?? Bo coś ucichło.. ;( poza tym jeszcze nic nie wiadomo z Millerem, niech mi ktoś powie co i jak z nimi.. |
| Someone 09.07.2010, 14:01 |
| @up A było w ogóle kiedykolwiek coś o T-macu ? Mi się wydaje że to było tylko w komentarzach.. Chyba żaden przedstawiciel Lakersów nie wspominał o chęci sprowadzenia "Maca".. LeBron milutko wypiął się na swoich fanów. Może to i dobrze.. Wszyscy fani LeBrona może zastanowią się 2 razy zanim napiszą coś o swoim "mistrzu". Lakersi mają silny skład i nie wiem czy potrzebne nam jakieś wzmocnienie prócz tego pod kosz.. Bynum szybko i łatwo się sypie niestety ; / |
| jw42 09.07.2010, 14:20 |
| t-mac w LA?po co.to looser,houston z nim w składzie nigdy nie przeszło 1 rundy , a jedyny raz gdy druzyna t-mac grała w 2 rundzie to bylo 2 lata temu jak był kontuzjowany ,i nie grał ...jesli LA podpisza tmaca to jedyna szansa na mistrza jest przejechanie go ciezarówką , dwa razy dla pewnosci co do miami pojedziemy ich tym składem co mamy ,MISTRZOWSKIEGO SKŁADU SIE NIE ZMIENIA |
| Krycha L.A Lakers24 09.07.2010, 14:31 |
| Nie chce t-maca po jaki huj. Miami ma paczke ale okaże sie na parkecie ! Bd mistrzem dalej L.A !!! |
| Świeżak 09.07.2010, 19:14 |
| Ciekawy sezon się zapowiada. Jeśli to będzie kolejny mistrzowski sezon dla Lakers, to z pewnością będzie to najlepszy 3-peat w historii ;). Myślę, że lepiej by było gdyby James przeszedł do Nowego Jorku i grał z Amar'em oraz dobrymi role players. W Miami nie będzie zespołu, tylko zbiór indywidualności. To oczywiście lepiej dla nas! :D P.S. Jeśli chodzi o podwajanie graczy Heat, to Lakers nie będą mieli z tym problemu. Kobe pokryje Wade'a, Ron - Jamesa, a Gasol - Bosha. |
| MIAMI MISTRZ 09.07.2010, 21:43 |
| Hohoho. Możecie sobie pomarzyć o mistrzostwie 2011. Na takie trio nie ma siły. Każdy z tej trójki sam może wygrać mecz... Jeżeli LA się nie wzmocni to papa. Kobe czuje już lata na karku, na Gasola nie można zawsze liczyć. Fisher jest clutch ale jest już dzadkiem, Bynum jest ze szkła. Artest to true warrier ale ktoś jeszcze musi grać w ofensywie. Odom ? Kto to taki ? Nie ma nawet Shannona i Farmara, którzy potrafili pociągnąć grę gdy S5 nie szło. Bye LA |
| mucha8 09.07.2010, 22:02 |
| Miami poczekaj na razie nie macie składu ;D;D teraz fani cavsów przerzucili się na miami i teraz po takimi nickami będzie teraz dyskusja ;pp bb2 mam pytanie: jak idzie z nową stronką? Ps. Jak to dzisiaj jest z meczem? Pozdrawiam |
| Artist 09.07.2010, 22:15 |
| @Miamimistrz taa ... Już pękam ze strachu. Rzeczywiście. Brown i Farmar ciągnęli nam grę ... Rozumiem, że tak jak to w PO bywa i najwazniejsza jest strefa podkoszowa tak mam pękać przed tym ledwo rzucającym cień i rokrocznie zżeranym przez Howarda Boshem ? Dodając fakt, ze w Heat możliwe, iż będzie grał na C, co powoduje, ze nawet takie beztalencie ofensywne jak Perkins sobie go może przestawić jak chce ? Daj spokój z takim gadaniem. Macie 1 (słownie :jednego) gracza pod koszem ! I to jeszcze takiego, który w PO znikał i nigdy 1 rundy nie przeszedł. 300 % bardziej obawiam się Celtics z dziadkami Garnettem i JO oraz Perkinsem i mortadelą Davisem. A Lebron i Wade ? Jeśli się nie pokłócą o leadership(fochy Bronka) to akurat mamy kogo ich zatrzymać. Kobe z Wadem sobie zawsze radził, a Artest ograniczy Lebrona w obronie do znośnego poziomu. Ciekawe, że to my mamy się martwić podczas, gdy to wy macie tylko 5 graczy pod kontraktem : Wade, Bosh, James, Chalmers i Miller. Licząc, że ten ostatni do was przyjdzie. Czy wspomniałem już, że kasy też nie macie na nic więcej ? No ale można pozyskać kilku dziadków za minimum. Nie ma problemu. Jeśli idzie o pozycje 2-3-4 to ogólnie siły są wyrównane, a nawet sądzę, że dwójkę, a na pewno czwórkę mamy dużo lepszą. Jedynie na trójce macie przewagę bo Lebron w ofensywie jest lepszy(ale w defensywie dużo gorszy od Artesta). To wy się musicie martwić o Bynuma i Fishera, czym go pokryć. Nie wspominając o Blakeu czy Odomie z ławki. Ja jestem więc spokojny. A wogóle to nie Lakers bym się przejmował na waszym miejscu, tylko jak przejść najpierw Magic, a zwłaszcza Boston na wschodzie, który też się z wami świetnie matchupuje, a w dodatku też ma przewagę na pozycjach 1 i 5 i w dodatku na ławce. To tyle kwestią martwienia się i przejmowania. |
| dierde 09.07.2010, 22:39 |
| Mucha, juz napisalem to na czacie, ale tu tez napisze. mecz o 2.00 ;/ |
| Josh Powell 10.07.2010, 06:23 |
| Za chwilę, wielu "prawdziwych" :D fanów Heat tu zawita. Taki jest ten świat. Miami stworzyło sobie niezły stronghold, najważniejsze będzie kogo dobiorą do 3jki superstarów. pozdrawiam |
| MIAMI MISTRZ 10.07.2010, 10:56 |
| Racja, zobaczymy jaki będzie backup dla 3 gwiazd. Myślę, że może się skusić niejeden dobry zawodnik, który chciałby zdobyć oczko jako ukoronowanie swojej kariery. Apropo Bosha: I kto z LAL zmiażdży go pod koszem ? Patyk Gasol, Bynum ze szkła czy może chudzina Odom ? Apropo matchupów: Ok, na 5 trzeba będzie kogoś znaleźć(może papa Shaq?), kto będzie w stanie coś zagrać. Pokryć Fishera ? You gotta be kiding me... (no, w playoffach ktoś powinien na nim siedzieć bo bywa CZASAMI niebezpieczny) Prędzej Blake bym się bał. PS Nie wiem, dlaczego zamiast wyłożyć swoje argumenty większa część społeczności LAL woli poprostu pisać "oooo znalazł się fan lebronka, który teraz przerzucił się na miami", "zaraz naleci się tu pełno prawdziwych fanów miami". Wnosi to coś do dyskusji ? Nie ? to sobie darujcie... |
| Dierde 10.07.2010, 11:33 |
| Nie chce zbytnio w żadną dyskusje tu wchodzić, ale powiedz mi tak szczerze. Nie zacząłeś kibicować Heat odkąd przyszli Bosh i LeBron ? |
| Waldo 10.07.2010, 11:40 |
| Był kto z was na czacie z Gortatem??? |
| Do Miami mistrz 10.07.2010, 12:22 |
| Miami zdobyło mistrzostwo na Dallas, ale przy furze szczescia..praktycznie bylo juz 3:0, gdyby nie cuda Wade'a..Obecnie nie macie raczej szans na wschodzie..straszysz Boshem??..hahah..człowieku nie jest zły, ale zobaczymy jaki bedzie. gdy odda 5-10 rzutow w meczu..;))..to samo LBJ i DWade..to nigdy nie jest takie proste, gdy z gwiazdy na ktora gral caly team, nagle musisz przstac rzucac i skupic sie na jakims konkretnym zadaniu..Gasol jest swietny,bo nigdy nie rzada pilki, tylko obecnie wiekszosc punktow rzuca po ofensywnych zbiorkach, w ktorych jest mistrzem..jezeli Bynum sie nie polamie, a czuje ze wkoncu bedzie z nim ok to kto go zatrzyma pod koszem??..Anthony, Bosh..chyba zartujeszz czlowieczku..mistrzostwa wygrywa sie obrona..najlepije wezcie sobie Shaqa hahah..bedzie znowu w stylu "albo dasz mi pilke albo nie bede bronil..;)))"..zero profesjonalizmu..LBJ to wiadomo MVP, ale to jest druzyna Wadea..Wade jest swietnym kompanem do gry, ale to moze nie wystarczyc..nie ma 3 pilek dla nich..:/ |
| Waldo 10.07.2010, 16:19 |
| Ebanks i Caracter zagrali świetnie przeciwko Pistons. Po tym co pokazali wydaje mi się że obaj zasługują na miejsce w składzie. |
| Artist 10.07.2010, 18:20 |
| @Miami mistrz Daj sobie siana bo pierdolisz niesamowite farmazony. Bosh zatrzymać Gasola czy Bynuma ? Chyba sobie kpisz. Gasol w każdym elemencie jest lepszy, a Bynum go jedną ręką przestawi. Lebron przy Arteście nie poszaleje. To samo Wade przy Bryancie. A co do Fishera to skoro uwazasz, że tak łatwo go pokryć to powodzenia. Zrsztą rola PG w trójkątach jest marginalna, ale nie chce mi się tego tobie tłuamczyć. Włącz sobie w domu NBA 2010, zakutalizuj składy i wygrywaj 10 mistrzostwa z rzędu. Prawdzwią koszykówkę zostaw innym. |
| dO MIAMI STANU EMERYTOW 10.07.2010, 19:14 |
| PODOBNO TE TRZY DZIADY ZGODZILY SIE NA MNIEJSZA KASE BYLE BY TYLKO DALO SIE TAM ZGROMADZIC 10 GRACZY..:)..COZ ZOBACZYMY CO WYJDZIE Z TEGO ZESPOLU..WADE I JAMES MOGA SAMI WYGRYWAC MECZE..MOZE TO TAK WYGLADAC ZE NP JAMES MA DZIEN I WSZYSCY GRAJA NA NIEGO, GDY NIE TRAFI 2,3 RZUTOW ZACZYNA GRAC WADE, BOSH ZBIERA I RZUCA Z POD KOSZA..ALE..1) SA FAULE 2)W NBA NIE MA AZ TAKIEJ PRZEPASCI MIEDZY GRACZAMI..NAWET KOBEGO MOZE POKRYC JAKIS RAJA BELL..DETROIT MOZE POJECHAC NASZPIKOWANE GWIAZDAMI LA BEZ MYDELKA..OFENSYWNIE BEDA NAPEWNO MOCNI,ALE LAWKA?? WOLA WALKI?? TEGO NIE WIE NIKT..ZACHOD SIE OSLABIL I OPROCZ DENVER WLASCIWIE NIE MA PRZECIWNIKOW DLA LA W DRODZE DO FINALOW..LA MAJA NAJLEPSZA DWOJKE WYSOKICH W NBA..WLASCIWIE SA ONI TEZ CHYBA NAJLEPSI W OBRONIE NA TYCH DWOCH POZYCJACH..BOSTON JEZELI SCIAGNIE JO TEZ BEDZIE MOCNY POD KOSZEM..MOZNA MIAMI POROWNAC DO CHICAGO Z JORDANEM, PIPEM I GRANTEM..ALE..WADE TO NIE JORDAN..JAMES NIE BRONI TAK JAK PIPPEN..BOSH NIE BRONI TAK JAK GRANT..MISTROZSTWA WYGRYWA OBRONA I TO SIE NIE ZMIENI |
| MIAMI MISTRZ 10.07.2010, 19:43 |
| @Dierde Nie kibicuję Miami :D Chciałem poprostu zmusić kibiców LAL do dyskusji ;p Z moich preferencji to nie lubię Clevland i Bostonu. @Artist Dzięki. To, że pierdolę farmazony jest faktycznie argumentem ostatecznym. Zgadzam się całkowicie... :/ Aha, może jeszcze coś dołożysz, że powinien być zakaz oglądania koszykówki dla kogoś, kto ma inne zdanie niż Ty ? Zawiodłem się trochę. Dyskusje są ciekawe, szkoda, że argumenty trzeba wyciągać z pomiędzy wycieczek osobistych do każdego, kto myśli inaczej... |
| Artist 10.07.2010, 20:04 |
| Ale pierdolisz jak potłuczony. Masakrycznie słaby z ciebie prowokator i jeszcze robisz z siebie ofiarę. Żałosne. Jak ci nie pasimy na forum to wypad do siebie. |
| MIAMI MISTRZ 10.07.2010, 21:34 |
| ŁAAAAAAAAAAAAAA !!! Zniszczyłeś mnie psychicznie mistrzu. |
| Artist 10.07.2010, 22:05 |
| Ale ty jesteś żałosny ... |
| Someone 10.07.2010, 22:39 |
| Artist nie ma się co gościem przejmować.. Miami "mistrz" napierdalasz tu na brak argumentów ale sam nie sklepiesz logicznego kontrargumentu na to co piszą tu ludzie. Ludzie którzy najwidoczniej znają się trochę na koszykówce w odróżnieniu do Ciebie niestety.. Czyżbyś całą swoją wiedzę posiadał z gier w które Ci przyszło zagrać ? Rzeczywiście w grze LeBron, Wade, Bosh mają super zajebiste statystyki. Jak to się przekłada na nba ? No cóż wiele osób Ci to napisało ale widocznie nie bardzo chciałeś to zrozumieć.. Spróbuj teraz może Ci się uda.. Lebron w rzeczywistości może mieć ciężko z Artestem, Bosh to gówno przeciw Gasolowi czy Bynumowi ( tylko nie pisz że ten drugi się sypie bo to śmieszne ) Wade vs Kobe. Dla mnie to oczywiste kto wygra ten pojedynek ale Ty dalej zapatrzony w swoją 3 głową hydrę z Miami która nie ma szans w starciu z całą drużyną Lakers wypisuj takie śmieszne rzeczy.. A skoro mowa o drużynie.. Miami 3 playerów heh zresztą nie ważne zaraz napiszesz że Heats ściągną resztę co rozpierdala mnie tak samo jak Twój nick. Pozdro i idź pograj w NBA na kompie/konsoli |
| Krycha24 L.A LAKERS 10.07.2010, 23:13 |
| Miami zainteresowane Fishem ! Nawet LeBron juz rozmawiał z Derekem ! |
| punisher 11.07.2010, 07:22 |
| Do niby Miami "mistrza". Jakie argumenty do Ciebie mogą dotrzeć??Jeszcze.... P R A W D Z I W Y panujący M I S T R Z nic nie musi tłumaczyć !!! To reszta pretendentów musi się bardzo postarać o detronizację. |