Zacznijmy więc do byłego zawodnika m.in. Phoenix Suns i Charlotte Bobcats - Raja Bell. Ten niezły defensywny gracz zdecydował się skierować w stronę Utah Jazz, które zaoferowało weteranowi 10 milionów dolarów za trzy lata gry. Tym samym Raja udowodnił, że większą wartość dla niego niż mistrzowski pierścień odgrywają pieniądze. Bryant miał się spotkać z Bellem aby namówić go do przeprowadzki do L.A ale ten wcześniej postanowił sam zadecydować o swojej przyszłości i do spotkania ostatecznie nie doszło.
W związku z tym Lakers podobno są blisko dogadania się z Shannonem Brownem, który po tym jak zdecydował się zrezygnować z ostatniego roku kontraktu, nie był brany pod uwagę do rosteru. Jednak podobno Mitch Kupchak oraz agent Shannona Mark Bartelstein są na dobrej drodze do zawarcia umowy. Warunki kontraktu nie są jednak znane.
Steve Blake jest już oficjalnie w Lakers i od przyszłego sezonu będzie występował z numerem #5. Rozgrywający jest gotów dać z siebie wszystko i jak najbardziej pomóc drużynie w wygraniu po raz trzeci z rzędu mistrzostwa. Nie obchodzi go, czy będzie grać w podstawowej piątce czy jako rezerwowy (prawdopodobnie będzie to ta druga opcja). Najważniejsze dla niego to grać dobrze w obronie, trafiać rzuty z wolnych pozycji oraz sprawiać, że wszyscy gracze wokół będą zaangażowani w grę na parkiecie.
Derek Fisher oficjalnie podpisał w środę kontrakt na trzy lata. W sezonie 2010 - 11 ma zarobić 3.7 milionów dolarów, a rok później 3.4. Ostatni rok zawiera opcję dla zawodnika wartą również 3.4 milionów dolarów.
Roster Jeziorowców liczy obecnie 9 zawodników, nie licząć dwóch rookie wybranych w drafcie (Ebanks, Caracter), którzy całkiem nieźle radzą sobie podczas NBA Summer League.
Lakers are team to beat! Tak powiedział Dwyane Wade, który przypomniał wszystkim, że to Lakers są obecnymi mistrzami NBA i póki co to oni są wciąż najlepszym zespołem tej ligii, nie Miami Heat, które w szeregach ma "Huge Trio" - Dwyane Wade, LeBron James i Chris Bosh.
I na koniec jeszcze garść newsów z wręczenia nagród ESPY. Phil Jackson otrzymał nagrodę ESPY dla najlepszego coacha, a z kolei Kobe Bryant za najlepszego zawodnika NBA. Z Los Angeles nagrodę dostał również Landon Donovan, w kategoriach: Najlepszy zawodnik MLS (amerykańska liga piłki nożnej) oraz Najlepszy Moment w Sporcie, za zwycięskiego gola dla reprezentacji USA w spotkaniu z Algerią na Mistrzostwach Świata 2010 w RPA. |