POPRZEDNI MECZ

-
118 - 103
28-12-2009
LIDERZY DRUŻYNY

Pau Gasol
11,5 RPG
4,6 APG
2,0 SPG
LP DRUŻYNA W L %
1. Los Angeles Lakers 29 8 77.8
2. Phoenix Suns 23 14 62.2
3. Los Angeles Clippers 17 18 47.1
4. Sacramento Kings 15 21 41.7
5. Golden State Warriors 11 24 31.4
WŁAŚCICIEL KLUBU - JERRY BUSS
Jerry Buss
Biografia Jerrego Bussa to nie tylko kolejna opowieść o drodze od pucybuta do milionera. Finansowy sukces jest tylko jednym z aspektów życia tego wielce inteligentnego i uzdolnionego człowieka. Buss swoją karierę rozpoczynał pracy w przemyśle górniczym w Wyoming oraz hodowli bydła na swoim rancho. Dzięki ciężkiej i wytrwałej pracy zaszedł do miejsca, w którym mówi się o nim jako o jednym z najlepszych właścicieli w profesjonalnym sporcie. W roku 1979 Jerry kupił za 67,5 mln dolarów pakiet, w którego skład wchodzili Los Angeles Lakers, hokejowy klub NHL- Los Angeles Kings oraz nieistniejąca już dziś arena sportowa - Great Western Forum. Wtedy była to największa transakcja w historii sportów zespołowych. Jerry jednak na tym nie spoczął i swoją sportową działalność rozszerzył na takie dyscypliny sportu, jak: tenis, boks, siatkówka czy piłka nożna, czego końcowym efektem było otwarcie własnego, sportowego kanału telewizyjnego w Południowej Kaliforni. Z niczym Jerry nie jest jednak tak kojarzony, jak z Lakersami. To właśnie pod jego rządami Jeziorowcy aż ośmiokrotnie sięgali po tytuł mistrzowski, a na początku lat 80-tych stworzyli swój własny, unikalny styl gry, wspominany do dziś z nostalgią "Showtime". Dzięki tym osiągnięciom w stanie Kalifornia Buss jest dziś nazywany człowiekiem renesansu. Jerry jest typem człowieka, który lubi być w centrum zainteresowania i nie potrafi siedzieć z założonymi rękami. "Nie wiem, co to jest bezczynność"- powiedział w roku 1985. "Jeśli odpoczywam, czytam książki. Jeśli mam dużo wolnego czasu, uprawiam sporty. Jeśli jestem znudzony, wychodzę. Nie mam żadnych wolnych minut, korzystam ze wszystkich"- dodał.

Buss był zawsze człowiekiem sukcesu. Dorastając wśród kopalni i owiec w Wyoming otrzymał na drugim roku studiów w University Wyoming stopień kawalerski i tym samym stypendium pieniężne. W związku z tym, że żył samotnie z rozwiedzioną matką okazało się ono bardzo pomocne, ale mimo to, Jerry w wolnym czasie jeszcze dorabiał pracując na rancho. W roku 1953 Buss opuścił rodzinne Wyoming i udał się do Kaliforni gdzie wstąpił na uniwersytet USC (University of Southern California). Jerremu nadal się nie przelewało, więc szukał dodatkowych dochodów jako sprzedawca biletów w Los Angeles Coliseum. Gdy miał 24 lata jego życie w końcu miało ulec zmianie, gdyż udało mu się zrobić doktorat w dziedzinie chemii.

Wtedy na jakiś czas Buss przeniósł się na wchodnie wybrzeże, gdzie pracował w jednej z największych firm w Bostonie. Następnie powrócił do Kaliforni i osiedlił sie w Los Angeles. Przyjął pracę badacza przestrzeni powietrznych w McDonnell-Douglas oraz został wykładowcą na USC.

Jerry nadal nie był zadowolony ze stanu swojego majątku, więc wraz z przyjacielem Frankiem Mariani postanowił zainwestować w 14-piętrowy apartament we wschodniej części LA. Obaj nadal pozostawali przy swoich dotychczasowych zajęciach, a przy kompleksie pracowali po nocach. Inwestycja ta okazała się strzałem w dziesiątkę i po wielu latach ciężkiej pracy Buss i Mariani sprzedali nieruchomość za bagatela- 400 mln dolarów.

Szukając nowych doświadczeń i zabawy jednocześnie, Buss postanowił zasponsorować kilka nisko-budżetowych filmów. Kiedy okazało się to niewypałem, Jerry postawił na sport.

W połowie lat 70-tych Buss stworzył światową ligę tenisa, w której wystawiał swój zespół Strings z gwiazdami- Ilie Nastase i Chrisem Evertem na czele. Dzięki temu, że wraz ze swoim teamem był bardzo częstym gościem w Great Western Forum, Buss poznał ówczesnego właściciela Lakers- Jacka Kenta Cooke'a. Liga tenisa skończyła się bardzo szybko (Buss podobno stracił na niej 5 milionów dolarów), ale dzięki niej Jerry wypracował sobie silną pozycję w świecie sportu Południowej Kaliforni.

W lipcu 1979 roku Jerry zrobił interes swojego życia, kupując za 67,5 mln $ Lakers, Kings i GW Forum od Johna Cooke'a. Na ówczesne czasy była to największa umowa w dziejach sportu. Buss przyznaje dziś, że w momencie zakupu Lakers nie wiedział praktycznie nic o koszykówce. Jeszcze w roku 1989 mówił: "Nadal nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Nie potrzebuję jednak tego, aby cieszyć się z posiadania zespołu".

Jerry Buss and Kobe Bryant
Wieczory spędzane w latach 60-tych w nocnym klubie Horn w Wilshire Boulevard dały Jerremu inspirację do wizerunku, jaki chciał stworzyć dookoła Lakers. Dzięki piosence "It's Showtime." Buss wpadł na pomysł wygenerowania tej samej formy podekscytowania w Forum. Jerry bardzo szybko wziął się za zmianę obrazu zespołu, który co prawda wygrywał, ale nie potrafił sięgnąć po najwyższe laury, jakim niewątpliwie jest mistrzostwo NBA. Buss na stanowisko generalnego managera zespołu zatrudnił legendarnego gracza Lakers- Jerrego Westa, a na pozycji trenera obsadził Jacka McKinneya, człowieka, który uwielbiał grę w szybkim tempie. Buss wybudował także w Great Western Forum lożę honorową na 55 osób, gdzie wraz ze swoimi biznesowymi partnerami zasiadali na każdym meczu Lakers. Zmiana oblicza zespołu spowodowała również ogromne zainteresowanie meczami drużyny licznych sław, które biły się o to, aby dostać bilet na spotkanie Jeziorowców. Jerry najpierw zwiększył ceny biletów na najciekawsze miejsca w hali z 15 dolarów do 60, aż w końcu osiągnęły one wartość 150 $. Bywanie gwiazd z Hollywood na meczach Jeziorowców nie jest więc wcale znamieniem naszych czasów, ale sięga tradycją właśnie początków lat 80-tych.

Buss z Westem w roli managera zespołu oraz Billem Sharmanem, jako prezydentem zostawił koszykówkę ekspertom. Wiedział wystarczająco wiele, ale to dzięki nim z klubem na wiele lat związały się takie legendy, jak: Kareem Abdul-Jabbar, Magic Johnson i James Worthy. Strategia opłaciła się, gdyż Jeziorowcy pięciokrotnie w latach 80-tych wygrali NBA. Już w pierwszym roku (1979/80) za jego rządów klub zdobył tytuł, a w latach 1982, 85, 87 i 88 sięgał po niego ponownie. Po latach tłustych przyszedł okres posuchy. Aż jedenaście lat kibice czekali na powrót na tron zespołu z Los Angeles. W latach 2000-02 Lakers zdobyli kolejne trzy tytuły z rzędu, dzięki czemu Buss stał się jednym z najbardziej utytułowanych właścicieli drużyny NBA w historii ligi.

Pieniądze nie przewróciły Jerremu w głowie i nadal pamięta on o początkach swojego życia. Buss od lat pomaga organizacjom charytatywnym, oraz przeznacza pieniądze na edukację, ludzi starszych oraz mniejszości narodowe. Od kilku lat działa również fundacja Lakers, która w głównej mierze pomaga młodym ludziom wchodzić w dorosłe życie.