Aktualności
| Po siódme z kolei zwycięstwo w Staples Center |
|---|
2012-01-10 20:44:00 | autor: azloe | Komentarze [0]
|
|
|
Obecnie filarami drużyny Suns są Steve Nash i Marcin Gortat, który ma szansę zagrać po raz pierwszy w meczu gwiazd. Zdobywają odpowiednio średnio 12 i 12,3 punkta na mecz. Wynikiem imponującym to nie jest, patrząc chociażby na statystyki Kobego Bryanta, który ma średnio prawie 28 punktów w każdym spotkaniu. Dla kibiców Słońc nadzieją może być ostatni występ Polaka. Przeciwko Milwaukee Bucks Gortat zagrał 28 minut, rzucił 18 punktów (co było najlepszym wynikiem w drużynie), zebrał 7 zbiórek i zanotował 3 asysty. Trafił także 9/10 rzutów z gry co jest wynikiem godnym samego Nasha. Kanadyjczyk przeciwko Bucks zapisał na koncie 10 punktów i 17 asyst. Ta druga statystyka musi budzić respekt wśród kibiców Lakers, którzy nie przywykli do takich wyczynów w wykonaniu ich ulubieńców.
Po drugiej stronie barykady bryluje w dalszym ciągu nie kto inny niż Kobe Bryant. W meczu z Memphis Grizzlies, wygranym 90-82 zdobył 26 punktów, miał 9 asyst i 2 zbiórki. Dobre zawody rozegrali również Andrew Bynum (15 punktów i 15 zbiórek) oraz Pau Gasol (13 punktów i 15 zbiórek). W ekipie Lakers w dalszym ciągu grać nie może Derrick Caracter, który z powodu zerwania łąkotki bocznej w lewym kolanie wróci najpóźniej za 2 tygodnie. Być może niedługo wykuruje się za to Josh McRoberts, który boryka się z bólem dużego palca w stopie. Kobe Bryant ciągle zmaga się z kontuzją nadgarstka, ale jego występ nie jest zagrożony, podobnie jak Pau Gasola, który ma zwichnięty prawy bark. U rywali złamany kciuk ma z kolei Gortat, ale jemu również nie przeszkadza to w grze.
Pierwsze piątki wyglądać będą następująca: Barnes, Gasol, Bynum, Bryant, Fisher, a u rywali: Hill, Frye, Gortat, Dudley i Nash. Ciągle przebudowywany zespół z Phoenix ma na marginesie słabszą drużynę, ale nieobliczalni są też na tę chwilę Jeziorowcy. Mike Brown jest dobrym motywatorem, więc szczególnie ważny powinien być dobry występ Gasola a także współpraca Bynuma z Kobe, który został właśnie wybrany zawodnikiem tygodnia. Jedno jest pewne, czeka nas ciekawe widowisko. |
Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany
Komentarze [0]
Logowanie / Rejestracja
Tabela konferencji zachodniej
| TEAM | Z | P | D | W | % | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 50 | 16 | 28-5 | 22-11 | 75.8% | |
| 2 | 47 | 19 | 26-7 | 21-12 | 71.2% | |
| 3 | 41 | 25 | 26-7 | 15-18 | 62.1% | |
| 4 | 41 | 25 | 26-7 | 15-18 | 62.1% | |
| 5 | 40 | 26 | 24-9 | 16-17 | 60.6% | |
| 6 | 38 | 28 | 20-13 | 18-15 | 57.6% | |
| 7 | 36 | 30 | 23-10 | 13-20 | 54.5% | |
| 8 | 36 | 30 | 25-8 | 11-22 | 54.5% |
Wywiady
Kontuzje
Lakers w sieci
- Sessions pozostanie back-upem w L.A., ale tak może być lepiej dla Lakers
- Plotki o których nie słyszał Pau Gasol
- Lakers potrzebują aktorów drugiego planu, nie statystów
- Big Fish
- Najlepsze show w Los Angeles. Nadal
- Shooting through the pain” z Kobe’m Bryantem i Marcinem Gortatem
- Projekt Bynum
- Kiepski początek Lakers i Mavs
- Kobe odzyskuje swój swagger
- Nowa nadzieja dla Lakers
- Bryant kontuzjowany, ale z Bulls ma zagrać
Niecałe 3 tygodnie temu NBA wznowiła rozgrywki, a tymczasem po meczu z Suns będzie za nami 1/6 sezonu zasadniczego. Gospodarze podejmują w Staples Center trzeci zespół Pacific Division. Przyjezdni z Phoenix wygrali w tym sezonie 4 spotkania i doznali takiej samej liczby porażek. Gorzej od nich wypadają tylko Sacramento Kings i Golden State Warriors, ale za to są na 8. miejscu w tabeli Konferencji Zachodniej co jest sporym osiągnięciem patrząc na to, że w ubiegłym roku nie zakwalifikowali się do Play-Off. Chwilowo głównym atutem Jeziorowców jest gra we własnej hali. Przegrali tu tylko na inaugurację sezonu z Chicago Bulls 88-87. Mecz będzie dobrą szansą do podtrzymania passy sześciu kolejnych zwycięstw w