Aktualności
| Los Angeles D-Fenders przegrywają 3 mecz z rzędu |
|---|
2012-01-29 17:53:00 | autor: azloe | Komentarze [3]
|
|
|
Świetny początek
Od początku meczu w drużynie D-Fenders wyróżniał się Zach Andrews. Na szczególną uwagę zasługują jego 2 zbiórki w obronie po niespełna czterech minutach gry, czego efektem były 4 punkty zdobyte w dodatku przez niego samego. Na plus grali także zawodnicy frontcourt. Pozwoliło to w połowie pierwszej kwarty prowadzić już 15-4. Po niespełna dwóch minutach i 3 nie trafionych rzutach za trzy Canton Charge dogonili gospodarzy na 2 punkty. Nie zraziło to D-Fenders, którzy końcówkę tej części gry rozegrali naprawdę wyśmienicie. Andrews przy wsparciu Mardy Collinsa, zdobył 6 punktów, drugi z nich miał 3 asysty. Po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 32-22 dla drużyny z Los Angeles. Słaba 2. kwarta i przebłyski w trzeciej
Drugie 12 minut zaczęło się od 3 punktów Luka Harangod'ego. I jeśli chodzi o grę D-Fenders na tym można skończyć podsumowanie drugiej kwarty. Skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, wyniosła ledwie 26%. Nie popisał się też Derrick Caracter, odesłany tymczasowo z Lakers do D-League zawodnik w całym meczu zagrał 16 minut, zdobywając 8 punktów, przy czym wszystkie w drugiej połowie. Nie zachowali zimnej krwi Ostatnia kwarta była bardzo wyrównana. Raz za razem zawodnicy popisywali się Airball, czyli koszykarskimi niedolotami. Na minutę przed końcem D-Fenders przegrywali 4 punktami, ale wtedy zamiast rozważnie zaatakować popełnili 3 straty i rywale zdobyli fast break points. Te szybkie punkty przesądziły o losach meczu i porażce 101-110. Ogółem w całym meczu najwięcej punktów zdobyli Gerald Green i Mardy Collins (25). Pierwszy z nich zdobywa w tym sezonie średnio 16.6, a drugi 9.5 punktu na mecz. W asystach królował Collins (5) a najwięcej zbiórek po stronie D-Fenders miał Andrews (13). Drużyna pokazała 2 oblicza. W pierwszej i trzeciej kwarcie to lepsze, w drugiej i czwartej zagrali jak ostatnio ich bardziej doświadczeni koledzy z Staples Center. Różni ich natomiast jedna zasadnicza sprawa. Dla D-Fenders to nie był kolejny słaby mecz, trafił się po prostu kryzys formy, pierwszy taki w tym sezonie i miejmy nadzieję, że ostatni. W tabeli Konferencji Zachodniej na 8 zespołów zajmują 4 miejsce za Rio Grande Valley a przed Bakersfield Jam. 17 zwycięstw i 10 porażek daje nam 63% zwycięstw w sezonie zasadniczym. Szansa na rewanż już nie długo
Przypomnijmy, że w Play-Off zagra 8 najlepszych drużyn z całej ligi, a nie z jednej konferencji, jednak ich przewaga nad 8. Springfield Armor wynosi 4 zwycięstwa a także 3 porażki mniej. |
Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany
Komentarze [3]
| kismeth | 2012-01-29 18:25:01 |
|---|
Błędem było nie zakontraktowanie Greena i Zacha Andrewsa przed sezonem.... |
| luki123 | 2012-01-29 19:14:28 |
|---|
Zdaje mi sie ze oni D-League nie wygrali nigdy wiec nie ma co sie napinac |
| bynum | 2012-01-29 21:19:52 |
|---|
Oni w porównaniu do Lakers niezle sobie radza, bilan 17-10 wmiare |
Logowanie / Rejestracja
Tabela konferencji zachodniej
| TEAM | Z | P | D | W | % | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 50 | 16 | 28-5 | 22-11 | 75.8% | |
| 2 | 47 | 19 | 26-7 | 21-12 | 71.2% | |
| 3 | 41 | 25 | 26-7 | 15-18 | 62.1% | |
| 4 | 41 | 25 | 26-7 | 15-18 | 62.1% | |
| 5 | 40 | 26 | 24-9 | 16-17 | 60.6% | |
| 6 | 38 | 28 | 20-13 | 18-15 | 57.6% | |
| 7 | 36 | 30 | 23-10 | 13-20 | 54.5% | |
| 8 | 36 | 30 | 25-8 | 11-22 | 54.5% |
Wywiady
Kontuzje
Lakers w sieci
- Sessions pozostanie back-upem w L.A., ale tak może być lepiej dla Lakers
- Plotki o których nie słyszał Pau Gasol
- Lakers potrzebują aktorów drugiego planu, nie statystów
- Big Fish
- Najlepsze show w Los Angeles. Nadal
- Shooting through the pain” z Kobe’m Bryantem i Marcinem Gortatem
- Projekt Bynum
- Kiepski początek Lakers i Mavs
- Kobe odzyskuje swój swagger
- Nowa nadzieja dla Lakers
- Bryant kontuzjowany, ale z Bulls ma zagrać

