Aktualności


Wywiad z Garym Vitti
2012-02-03 22:50:00 | autor: | Komentarze [0]

Zapewne kojarzycie tego łysego pana, który kręci się przy ławce Lakers w przerwach spotkań. To Gary Vitti, drużynowy fizjoterapeuta, który z Jeziorowcami współpracuje już od 28 sezonów, będąc uznawanym za jednego z najlepszych fachowców w swoim fachu w sporcie. Dziennikarz Mike Trudell przeprowadził z nim przed kilkoma dniami wywiad, w którym odpowiedział m.in. na pytania o trudy skróconego sezonu czy zdrowie Kobego Bryanta, Pau Gasola i Andrew Bynuma po przebytych urazach.

Czy pomyliłbym się mówiąc, że w skróconych przez lockout rozgrywkach pojawi się więcej urazów niż w typowym sezonie NBA?

Jeśli ktoś uważa, że większa ilość urazów jest wyłącznym rezultatem skróconego sezonu zasadniczego to myślę, że patrzy na to w niewłaściwy sposób. Bo to tylko część prawdy. A najważniejszy powód to krótszy obóz treningowy oraz czas jeszcze przed obozem. W sezonach kiedy nie ma lockoutu, w dzień Święta Pracy (3 sierpnia przyp. tłum.), sala treningowa jest pełna – zawodnicy przychodzą, pracują z nami przygotowując się do obozu treningowego, później obóz sam w sobie stanowi przygotowanie do sezonu. Zatem jeśli mówimy o okrojonym sezonie, musimy zacząć od podkreślenia obciętego czasowo obozu i skróconych przygotowaniach przed nim. Przed startem tego sezonu robiliśmy wszystko w pośpiechu, pozbawieni odpowiednio długiego czasu na przygotowania. W związku z tym, to czego generalnie można spodziewać się w takich okolicznościach, to większa ilość kontuzji, takich jak zapalenie ścięgien, zapalenie torebki stawowej lub złamania. Do tej pory mamy szczęście, odpukać, uniknąć takich uszkodzeń. Mieliśmy dwa urazy Steve Blake (złamania chrząstki żebra) i Derrick Caractera (zerwana łąkotka w kolanie), ale nie można przypisywać żadnego z tych obrażeń trudom okrojonego sezonu. Zwracamy bardzo szczegółową uwagę do ilości pracy naszych zawodników i staramy się umiejscowić ją na boisku do gry, nie na sali ćwiczeniowej, treningach czy siłowni.

Wiem, że nie możesz wypowiadać się na temat konkretnych urazów, którym ulegli koszykarze innych drużyn jako, że nie masz pełnej wiedzy, jaką posiada dana kadra na temat swojego zawodnika, ale widzieliśmy mnóstwo obrażeń, jakich doznali gracze tacy jak Dwyane Wade, Derrick Rose i Dirk Nowitzki, co zdaje się wynikać z ich nadmiernego eksploatowania na boisku.

Nie trzeba geniusza żeby zrozumieć, że w obliczu skróconego sezonu, rzeczami o które niepokoimy się najbardziej są urazy związane z przeciążeniami. Obecnie, za każdym razem kiedy pojawiasz się na boisku rachunek prawdopodobieństwa kontuzji działa przeciwko tobie trochę bardziej, i jeśli jesteś zmęczony, możesz najzwyczajniej nie być w stanie ustabilizować formy na tyle dobrze by sobie z tym poradzić. Rozpoznajemy mikro urazy i makro urazy, jeśli wychodzisz na boisko raz w tygodniu zamiast pięciu razy w ciągu siedmiu dni, szanse na to, że ulegniesz kontuzji są mniejsze. Ale to leży poza naszą kontrolą i jedyne na co możemy próbować wpływać to unikanie nadmiernej eksploatacji zawodników. Tu koncentrujemy się na oszczędzaniu nóg do gry, tak bardzo jak to tylko możliwe. Chodzi o to żeby robić co tylko można, zarówno fizycznie i psychicznie, żeby przygotować się do meczów, ale nie przesadzając z tym. To najlepsze co możesz zrobić. Chciałbym mieć jakąś magiczną formułę, ale jest jak jest. Jeśli zapytałbyś mnie o zdefiniowanie jak poznać kiedy należy odpuścić, odpowiedziałbym, że nie potrafię, ale poznaję to, gdy obserwuję sytuację na bieżąco.

Idąc dalej w tym kierunku, czy będą takie sytuacje, że gdy zauważysz objawy wyczerpania to zasugerujesz trenerom żeby odpuścili? A odnośnie do czasu gry, Bryant i Pau Gasol pozostają wśród liderów ligi jeśli chodzi o czas spędzany na boisku.

Nie musiałem tego robić w tym sezonie. Mike Brown to bardzo inteligentny trener. Ale kiedy tylko mam okazję, przyglądam się fragmentom treningów i mogę pomagać zarówno na boisku, jak i sali treningowej, siłowni czy szatni. Z Mikiem, jako trenerem, pracuje się świetnie, mogę z nim zawsze o wszystkim porozmawiać, zapewne bardziej na temat treningów niż samych meczów. Moja filozofia gry, niezależnie czy znajdujemy się na szczycie czy na samym dole, zakłada że trzeba schylać się po pieniądze leżące na podłodze.

Przed rozpoczęciem sezonu powiedziałeś nam, że zarówno ty jak i reszta kadry, popieraliście podróż Kobe Bryanta do Niemiec i zastosowanie innowacyjnego zabiegu na jego kolanie. Można powiedzieć, że wręcz zachęcałeś go do tego. Oczywistym jest dla każdego patrzącego na jego obecną dyspozycję, że on naprawdę wygląda o wiele lepiej fizycznie w tym roku, w porównaniu do tego, jak prezentował się w ostatnich kilku latach, nawet pomimo urazu nadgarstka.

On jest naprawdę bardzo, bardzo wyjątkowy. Jego podejście do gry, zarówno w wymiarze fizycznym jak i psychicznym, nie ma sobie równych, dosłownie. Sam przygotowuje się psychicznie i fizycznie, posiada umiejętność skoncentrowania się na zadaniu jakim jest gra w koszykówkę. Częścią tego  jest wyjazd do kraju takiego jak Niemcy i poddanie się zabiegowi, w którym on i my pokładaliśmy wiarę oraz to poświęcenie czasu, energii i poniesienie wydatków, żeby to zrobić. Ten człowiek to prawdziwy fenomen. Nie mogę sobie wyobrazić jakie notowałby statystyki gdyby nie uraz nadgarstka. To jest to, co go powstrzymuje, nie kolano czy kostka.

Jak zerwanie więzadła w nadgarstku wpływa na dyspozycję zawodnika?

To jego rzucająca ręka, więc nie można trafić gorzej. Mimo zerwania więzadła nadgarstek jest stabilny, ale jest opuchlizna, odczuwa w nim ból, ponadto stracił pewien zakres ruchu. Nieustannie ćwiczy, próbuje zbudować w nim siłę, tak samo pracuje nad zwiększeniem pola ruchu, jaki może wykonać oraz dostosowuje się do tego, czego fizycznie zrobić nie może. Kobe jest niesłychanie wytrwały, dlatego jest w stanie to zrobić. On po prostu obmyśla to sobie. "Jeśli zrobię tak − odchylę nieco w tę stronę albo tamtą stronę albo nie dociągnę rzutu do końca − to wciąż mogę oddawać rzuty z dużą dokładnością."

11 stycznia, po meczu w Utah, Kobe powiedział Kevinowi Dingowi, dziennikarzowi z Orange Country Register's, że jego nadgarstek zaczyna dochodzić do siebie. To taki rodzaj urazu, który stopniowo zanika i można go całkowicie wyleczyć?

Tak, ostatecznie będzie całkowicie zaleczony. To rodzaj urazu, który może ustępować powoli ale ostatecznie powróci do zdrowia. Dochodzi do siebie. Taki tydzień jak mamy obecnie (tj. tylko trzy spotkania), może tylko pomóc. Pomocnym jest także to, że on dokłada należytą staranność do swojego unikalnego przygotowania. Kiedy pojawia się na boisku, Kobe  jest przygotowany do gry w każdy sposób, lepiej niż nikt kogo kiedykolwiek poznałem.

Zatem wydaje się, że teraz będzie tylko lepiej. Pau Gasol zmagał się za to z urazem w postaci skręcenia ramienia. Dlaczego zdjął usztywnienie kilka meczów temu?

To była bardziej nakładka niż usztywnienie, razem ze specjalną koszulką wspomagającą nakładkę tak, żeby dopasować ją powyżej stawu barkowo-obojczykowego. Rozegrał już cztery mecze bez niej. To taki rodzaj urazu, przed którym chcesz się zabezpieczyć, ale tak na prawdę nie masz kontroli nad takimi rzeczami, jak na przykład zasłony stawiane na tobie przez rywali. To wszystko będzie bolało. Niektórzy ludzie krzywią się i znoszą to lepiej niż pozostali − Pau poradził sobie z tym na prawdę dobrze, byłem z niego dumny.

Andrew Bynum rozpoczął ten sezon zdrowszy niż w ciągu ostatnich kilku lat. Jak, w twojej ocenie, Andrew trzyma się fizycznie?

Wygląda znacznie lepiej niż w zeszłych sezonach. Jak każdemu wiadomo miał on swoje problemy, ale to co możesz zrobić to minimalizować je, co jak na razie wychodzi mu znakomicie. Teraz jesteśmy zupełnie pewni jego dyspozycji. Styczeń zawsze był dla niego fatalnym miesiącem, mecz w Memphis był kamieniem milowym dla jego wytrzymałości, ale przetrwał go w zdrowiu (Bynum dwukrotnie doznawał kontuzji kolan w meczach przeciwko Grizzlies w 2008 i 2009 roku − przyp. tłum).

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17