Aktualności


Suns 99 - Lakers 111
2012-02-18 08:06:00 | autor: daniel | Komentarze [8]

Los Angeles Lakers kontynuują dobrą grę przed własną publicznością i pokonując Phoenix Suns 111-99, odnieśli 13 zwycięstwo w sezonie w hali Staples Center i 18 zwycięstwo w ogóle. Był to pierwszy pojedynek z dwumeczu z Suns, gdyż już jutro oba zespoły zmierzą się ze sobą ponownie, z tym, że mecz tym razem odbędzie się w Phoenix. Jeziorowcy będą chcieli podtrzymać swoją dobrą passę i odnieść piąte zwycięstwo z rzędu, podczas gdy Suns będą zdeterminowani by nie tylko zrewanżować się za dzisiejszą porażkę, ale także uniknąć szóstej przegranej z kolei.

Wygraną Jeziorowcy zawdzięczają najlepszej w tym sezonie ofensywie, która zapewniła im rekordowe 111 punktów. Ich poprzedni najlepszy wynik wynosił 108 oczek, a granicę 100 punktów przekroczyli wcześniej zaledwie 3-krotnie w 29 spotkaniach. Lakers trafiali na bardzo dobrej skuteczności, zarówno rzutów z gry (53%), jak i za trzy (45,5%) oraz nieźle spisywali się na linii rzutów wolnych (75%), będąc w każdej z tych kategorii lepszą drużyną od Phoenix. Na szczególną uwagę zasługuje wskaźnik skuteczności w rzutach za trzy, gdyż to już trzeci mecz z rzędu, w którym Lakers trafili powyżej 43% trójek. Dodatkowo gospodarze całkowicie zdominowali walkę na tablicach, zgarniając z nich 52 piłki i pozwalając Suns, na zanotowanie tylko 36 zbiórek.

W dwóch poprzednich meczach przeciwko Suns, Kobe Bryant dostarczał minimum 40 punktów, w tym 48 oczek w wygranym 99-83 meczu rozegranym 10 stycznia. Tym razem ta sztuka mu się nie udała, ale Kobe i tak był nie do zatrzymania przez obronę Suns, i trafiając na bardzo dobrej skuteczności (14/25 z gry) zdobył 36 punktów, do których dodał wszechstronne 9 zbiórek, 6 asyst, 4 przechwyty i 1 blok. W samej trzeciej kwarcie Kobe zdobył równo połowę ze swojej zdobyczy punktowej.

Koszykarze Lakers popsuli więc świętowanie 28 urodzin przez jedynego Polaka w NBA, Marcina Gortata. Był on co prawda najlepszym graczem w swojej drużynie i w 42 minuty zdobył 21 punktów, a także zanotował 16 zbiórek, ale to nie wystarczyło na siłę podkoszową jaką dysponują Lakers. Gortat w pojedynczych akcjach sprawiał sporo problemów Andrew Bynumowi i Pau Gasolowi, ale w pojedynkę nie był w stanie się im przeciwstawić  i pozostali gracze Słońc dodali tylko 20 zbiórek.  Słońcom nie pomogła nawet świetna dyspozycja ławki rezerwowej, która dostarczyła aż 48 punktów, a wśród niej najjaśniejsza była postać Shannona Browna, który jeszcze do niedawna był ulubieńcem fanów Lakers. Brown przeciwko swoim niedawnym kolegom rozegrał najlepszy mecz w sezonie i w 20 minut zdobył 15 punktów.

Lakers w swoich szeregach również mieli gracza, który grał kiedyś w obozie rywala. Mowa oczywiście o Mattcie Barnesie, który reprezentował barwy Phoenix Suns w rozgrywkach 2008/2009. Barnes, podobnie jak Brown, także rozegrał najlepsze spotkanie w tym sezonie i w 23 minut zdobył 17 punktów oraz zebrał 7 piłek. 34-punktowa zdobycz ławki Lakers nie była może tak imponująca, jak ławkowiczów Suns, ale i tak znacznie przewyższająca ich średnie dokonania w sezonie (20,7 punktu na mecz), co stanowi najgorszy wynik w całej lidze. Andrew Bynum również zdobył 17 oczek, do których dołożył 14 zbiórek. Pau Gasol dodał 10 punktów i 13 zbiórek, a Derek Fisher 12 punktów.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [8]

jerzyna898 | 2012-02-18 10:07:04

Gortat coś tam próbowal, ale reszta SUns dno. Gdyby mieli takich 5 polakoów to Play-oFf co roku murowane. Dziwi mnie to ze w tym sezonie wyjatkowo latwo sie gra z Phoenix

artest88 | 2012-02-18 10:13:38

co z tego ze polak ma kolejne w tym sezonie świetne double-double (21/16). Po 2. kwarcie myslalem ze bedzie pogrom, ale wazne ze wygrali.

thiago01 | 2012-02-18 10:16:12

Wiecie kiedy ostatnio Lakers zdobyli ponad 100 punktów? 31/1 vs Charlotte Bobcats.

LALakers | 2012-02-18 10:24:17

@all
nie ma co się na Gortata napinać. Nie zatrzymał Gasola i Bynuma, ale oni jeszcze gorzej zagrali w obronie niż on i to Marcin sam miał chyba tyle punktów co oni dwaj. Swoją drogą ciekawe jakby się spisał zamiast Bynuma, który jest wiecznym talentem

bynum | 2012-02-18 14:05:13

Goudelock za malo minut zdecydowanie dostaje. Nic nie gramy przez lawke rezerwowych, przeciez od 2010 roku z mistrzowskiego skladu nie ma tylko Odoma ale jest lepszy o wiele Bynum. Tylko ławka jest fatalna i odsatjemy tylko wtedy od rywali kiedy s5 odpoczywaja, Nie ma L.O nie ma Shanona Browna, Vujacica nie ma, sorry ale Blake to nie to samo

luki123 | 2012-02-18 15:13:37

Zastanawiam się czy zamiast lakers nie obejrzec czasem Spurs

natal21 | 2012-02-18 18:33:44

Bynum to skakać umie ? Bo po jego dzisiejszej grze tego nie widziałem... Gortat jak stał w miejscu to więcej piłek zebrał niż Drew. Howard come here!

natal21 | 2012-02-19 11:24:29

Los Angeles Clippers przegrali u siebie po dogrywce z San Antonio Spurs 100:103 haha