Aktualności


Skład Los Angeles Lakers przed startem rozgrywek 2012/2013, część 2
2012-10-30 11:06:00 | autor: | Komentarze [1]

Tagi: antawn jamison, darius johnson-odom, dwight howard, jordan hill, pau gasol, sezon 2012/2013

Oczekiwania wobec zespołu Los Angeles Lakers na nadchodzący sezon są ogromne, ale każdy z zawodników ma też swoje własne cele do zrealizowania i każdy zostanie indywidualnie rozliczony za swoją postawę. Niektórzy już udowodnili swoją wartość i będą walczyć głównie o mistrzostwo, dla innych najbliższy sezon będzie zaś walką o nowy kontrakt, czy w ogóle przedłużenie swojej egzystencji w NBA. Wczoraj przedstawialiśmy sylwetki pięciu pierwszy graczy z alfabetycznej listy składu Lakers, dziś kolej na kolejną piątkę: Pau Gasol, Jordan Hill, Dwight Howard, Antawn Jamison i Darius Johnson-Odom.

#16 Pau Gasol – silny skrzydłowy/środkowy, 32 lata, 213 cm, 113 kg, 12 sezon w lidze

Jeśli szukalibyśmy spośród wszystkich silnych skrzydłowych ligi zawodnika, który pasuje do Kobego Bryanta, Steve’a Nasha, Metty World Peace’a i Dwighta Howarda, to nie znajdziemy nikogo lepszego niż Pau Gasol. 32-letni Hiszpan będzie wspaniałym łącznikiem gry formacji obwodowej i wysokich. Jego znakomite boiskowe IQ i umiejętności podającego, których nie powstydziliby się niejedni ligowi rozgrywający, posłużą przyspieszaniu gry, czego objawy widzieliśmy już w debiucie Dwighta Howarda. Pomimo tego, że Gasol był na wolnej pozycji i mógł oddać rzut z 6 metrów, genialne podał do Howarda na alley-oop. Pau widzi na boisku wiele i mając za sobą Steve’a Nasha, era Showtime w Los Angeles Lakers może powrócić.

W ciągu ostatnich dwóch sezonów Pau miał nad sobą widmo wytransferowania do innego klubu, co w znaczącym stopniu odbijało się na jego grze. Teraz gdy ciemne chmury odeszły, Pau w spokoju może robić to, co potrafi najlepiej – grać w koszykówkę. Dla organizacji zrobił naprawdę wiele, nieraz poświęcał swoje rzuty, swoje statystyki, po to, aby dbać o atmosferę w zespole. Ze świecą szukać bardziej ugodowego i rozsądnego zawodnika jakim jest mierzący 213 centymetrów Hiszpan. W poprzednich latach Pau bez cienia wątpliwości był drugą strzelbą w składzie Jeziorowców. Teraz presja obrony będzie na nim jeszcze mniejsza, co znacząco powinno ułatwić mu grę. To co było skazą w jego duecie z Andrew Bynumem – obrona zagrań pick-and-roll, teraz nie będzie miało miejsca. Za plecami ma najbardziej mobilnego centra w lidze, który zdąży z pomocą przy obronie, zarówno wjeżdżających pod kosz graczy obwodowych jak i zawodników, których Pau zgubi przy switchu, lub po prostu przegra pojedynek 1 na 1.

Problem Gasola w fazie Playoffs było również zmęczenie. Oby w tym sezonie pomimo Olimpiady i bardzo długich minut jakie spędzał na parkiecie w trakcie zeszłorocznych rozgrywek (2430 minut – drugie miejsce w lidze), Pau był oszczędzany przez trenera Browna tak, aby był „świeży” na czas Playoffów. Widzieliśmy już Hiszpana „oddychającego rękawami” co przyczyniło się w znaczącym stopniu do porażek na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Pau ma godnego zmiennika w postaci Jordana Hilla. Jeśli tylko Mike Brown dobrze ustawi drużynę, to Gasol będzie mógł spokojnie grać 33 minuty na mecz. Pod względem wieku, dla silnego skrzydłowego z Hiszpanii, ten sezon można zaliczyć jako ostatni w jego prime. Jednak jego kariera również przechodzi w etap gdzie nieuchronnie zbliża się regres jego możliwości.

Do zadań Pau w tym sezonie będzie należeć rozciąganie gry, co robił już w zeszłym roku, kiedy trafiał trójki i rzuty z dalekiego półdystansu z okolicy 6-7 metrów. Gasol jest w stanie to robić i potrafi to robić na dobrej skuteczności. W sezonie 2011/2012 trafiał 43 %rzutów, które oddawał w odległości od 16 do 23 stóp (4,87 m do 7 m). Z kolei dwa sezony wcześniej zaliczał aż 49% celnych trafień w tym przedziale, jednak liczba oddanych rzutów była mniejsza (2010/2011 – 2,8 rzutu na mecz, a w 2011/2012 – 4,1 rzutu na mecz). Pau jest w stanie rozciągać grę i robić miejsce zarówno dla wjeżdżających pod kosz Steve’a Nasha, Kobego Bryanta, czy Metty World Peace’a. Wszechstronność Pau to jego największy atut, jak wykorzystają ją pozostali gracze Jeziorowców, to już kwestia taktyki i wspólnego zgrania.

Preseason G GS MPG FG% 3p% FT% OFF DEF RPG APG SPG BPG TO PF PPG
12-13 7 7 29.9 0.465 0.000 0.833 1.0 4.7 5.7 2.3 0.4 1.1 2.3 2.7 12.3

#27 Jordan Hill – silny skrzydłowy/środkowy, 25 lat, 208 cm, 107 kg, 4 sezon w lidze

Kiedy pół roku temu trafił do Lakers, był tylko „wygasającym kontraktem”. Niespodziewanie zdołał jednak sobie wywalczyć miejsce w rotacji Mike'a Browna i tym samym zapracował sobie na nowy, 2-letni kontrakt na sumę 8 milionów dolarów. Jordan Hill robi wszystko, co powinien robić prawdziwy zawodnik zadaniowy grający pod koszem. Walczy o każdą piłkę na atakowanej tablicy, blokuje, dobija niecelne rzuty kolegów, nieźle broni przeciwko zagraniom pick-and-roll i daje ogromną energię z ławki, która promieniuje na kolegów z zespołu, mobilizując ich do walki. W krótkim czasie Hill nie tylko wywalczył sobie miejsce w rotacji i nowy kontrakt, ale także zaskarbił uznanie fanów Lakers, zaufanie kolegów z zespołu i już teraz przez wielu jest uznawany za największy atut Jeziorowców na ławce.

Jordan jest również chwalony przez sztab trenerski za dobrą etykę pracy i nie przestaje rozwijać swojej wszechstronności. Sądząc po tym, jak w meczach przedsezonowych chętnie oddawał rzuty z półdystansu, pracował w lecie także nad tym elementem. Może nie jest to coś czego Mike Brown by od niego oczekiwał, ale kiedy na parkiecie przebywa drugi garnitur, Lakers mają tendencję do grania długich akcji, z których niewiele wynika, tak więc dodanie do repertuaru Jordana rzutu z półdystansu może się przydać w sytuacjach, gdy trzeba będzie oddać rzut w końcowych sekundach posiadania piłki. Rywale jak na razie zostawiają mu sporo miejsca na półdystansie, więc może to chętnie wykorzystywać, ale jeśli zacznie to robić naprawdę skutecznie, na pewno zainteresują się, żeby bronić przeciwko niemu także z dala od kosza.

Lakers jednak przede wszystkim potrzebują jego zbiórek i solidnej postawy w obronie, a wszystko co zrobi ponadto będzie tylko bonusem. Hill nigdy nie będzie tak wszechstronny jak Lamar Odom, ale oczekuje się od niego, że zastąpi go w roli pierwszego zawodnika wchodzącego z ławki, zmieniającego Pau Gasola bądź Dwighta Howarda. Przede wszystkim Lakers potrzebują więc, żeby pozostał w zdrowiu przez cały sezon, bo oprócz niego mają Antawna Jamisona, który jest przydatny tylko w ataku (choć mecze przedsezonowe wzięły również to pod duży znak zapytania), debiutanta Roberta Sacre, który nieźle spisał się w meczach przedsezonowych, ale brakuje mu doświadczenia oraz Earla Clarka, który obecnie jest kontuzjowany, a jego przydatność dla zespołu także jest wielką niewiadomą. Cała ta grupa wzięta w jeden nawias brzmi całkiem okazale, ale bez Hilla Lakers będą w tarapatach, dlatego jego priorytetem na nadchodzący sezon powinno być zdrowie.

Zawodnik napędził sztabowi trenerskiemu stracha w trakcie obozu treningowego doznając urazu przepukliny dysku, tego samego schorzenia, które doprowadziło Dwighta Howarda na stół operacyjny i wymusiło na nim półroczną przerwę od koszykówki. Jordan odpoczywał przez dwa tygodnie i powrócił już do gry, ale nie oznacza to jeszcze, że możemy być pewni, że nie nastąpią żadne powikłania. Hill musi kontynuować pracę nad wzmocnieniem mięśni pleców tak, aby nie spotkał go taki los jak Howarda, który przed paroma miesiącami próbował grać dalej pomimo urazu i skończyło się to dla niego fatalnie.

W trzech meczach przedsezonowych Hill był najlepszym rezerwowym Lakers, notując 10,3 punktu, 6,7 zbiórki, 2,7 asysty i 1 blok na mecz, grając przeciętnie po 24 minuty. Jest to zbyt mała próbka, żeby wyciągać daleko idące wnioski i w sezonie raczej nie powtórzy tak imponujących statystyk, nie mniej asystent Darvin Ham, który pracował z nim w trakcie lata zapewnia, że możemy spodziewać się po nim świetnego sezonu. Lakers będą już zadowoleni jeśli da im to, co dawał ostatnich Playoffs czyli około 5 punktów i 5 zbiórek na mecz, ale jednocześnie powinno to być dla niego planem minimalnym.

Preseason G GS MPG FG% 3p% FT% OFF DEF RPG APG SPG BPG TO PF PPG
12-13 3 0 23.7 0.481 0.000 0.833 2.3 4.3 6.7 2.7 0.0 1.0 2.0 3.3 10.3

#12 Dwight Howard – środkowy, 26 lat, 211 cm, 120 kg, 9 sezon w lidze

Wraz z przyjściem Dwighta do drużyny z Miasta Aniołów wszyscy z przekonaniem potwierdzali, iż obrona Los Angeles Lakers ulegnie poprawie. Sam Howard jest zmotywowany jak nigdy, aby pokazać kto jest najlepszym obrońcą NBA. Po tym jak zeszłoroczna nagroda Defensive Player of The Year została oddana w ręce Tysonowi Chandlerowi z New York Knicks, Howard zaprzysiągł sobie i fanom, że pokaże wszystkim do kogo ta statuetka tak naprawdę należy. Trzykrotny zdobywca DPOTY wydaje się lekiem na wszystkie błędy jakie popełniali w obronie Jeziorowcy. Niefrasobliwość Bynuma dawała się tu we znaki. Jego odpuszczanie zbiórek, brak reakcji na pick- and-rolle drużyny przeciwnej kosztowały Lakers mnóstwo punktów i ponowień akcji oponentów.

Nie ma w lidze gracza, który w większym stopniu zaspokajałby defensywne potrzeby LA Lakers niż Dwight Howard. Blask Miasta Aniołów również ułatwi zadanie zdobycia nagrody dla najlepszego obrońcy. Zmartwieniem była bardzo długa rehabilitacja, której Dwight poddawał się od czasu operacji kręgosłupa, jaką odbył w kwietniu. Półroczna rekonwalescencja centra spędzała sen z powiek zarządowi, sztabowi szkoleniowemu, a przede wszystkim kibicom. Przez ostatnie 2 miesiące byliśmy wręcz atakowani chaotycznymi informacjami, które raz potwierdzały bardzo dobry przebieg powrotu do formy Howarda, innym razem wykluczały one powrót centra Lakers przed meczem otwarcia. W dniu dzisiejszym Dwight ma już za sobą 2 mecze w barwach złota i purpury i zaprezentował w nich to, czego się po nim spodziewano. Zabezpieczał deskę, blokował rzuty, wracał szybko do obrony, zdobywał punkty po podaniach kolegów, lub po własnych indywidualnych akcjach kończonych lewym, bądź prawym hakiem.

To, na co powinniśmy zwrócić uwagę, to niska skuteczność z linii rzutów wolnych. Dwight zaliczył spadek o 10 punktów procentowych w porównaniu z sześcioma poprzednimi sezonami, gdzie trafiał średnio 59% rzutów osobistych. Jednak w Los Angeles był już jeden taki center, który ze swojego bezkresnego repertuaru pseudonimów, również miał ksywkę jaką posługuje się Dwight – Superman. Mowa tu oczywiście o Shaquille’u O’Nealu. Słyszeliśmy o uszczypliwościach ze strony ex-Jeziorowca, który porównywał Dwighta nawet do Robina Lopeza, wskazując, że ten drugi jest lepszym koszykarzem.

Jeśli Dwight w barwach Lakers zdobędzie mistrzostwo, a sam zaprezentuje statystyki podobne do zeszłorocznych, kiedy to notował 20,6 punktów, 14,5 zbiórek, 2,1 bloku, 1,5 przechwytu i 2 asysty na mecz, to usta krytyków pozostaną zamknięte na kłódkę. Dwight zaś w glorii chwały będzie mógł podpisać kontrakt, który pozwoli mu zapisać się w annałach historii drużyny z Los Angeles, gdzie będzie mógł być porównywany z wszystkimi wielkimi centrami, którzy grali w tej drużynie jak wspomniany wcześniej Shaq, Kareem Abdul-Jabbar, czy Wilt Chamberlain. Nie ma lepszego miejsca do budowania własnej legendy, niż klub, który zdobył 16 mistrzostw NBA oraz jest uznawany za najlepszą i najbardziej wartościową organizację, zarówno pod względem sportowym jak i marketingowym. Przełomowy rok w karierze Dwighta i przejęcie schedy po Kobem Bryancie to marzenia wszystkich ludzi związanych z Los Angeles Lakers.

Preseason G GS MPG FG% 3p% FT% OFF DEF RPG APG SPG BPG TO PF PPG
12-13 2 2 28.5 0.647 0.000 0.500 2.5 7.5 10.0 1.5 1.0 3.0 5.0 4.5 14.0

#4 Antawn Jamison – silny skrzydłowy, 36 lat, 206 cm, 106 kg, 15 sezon w lidze

Kiedy mówimy o wzmocnieniach Lakers tego lata, oczy wszystkich są zwrócone głównie na Steve'a Nasha i Dwighta Howarda. Mitch Kupchak sprowadził jednak jeszcze jednego gracza, który w przeszłości zaliczał sezony, dające mu nominację do gry w All-Star Game. W wieku 36 lat Antawn Jamison jest już jednak o schyłku swojej koszykarskiej kariery i o grze na poziomie gwiazdorskim możemy zapomnieć. Jamison dopiero po raz drugi w swojej 15-letniej karierze na parkietach NBA będzie pełnić rolę rezerwowego, a kiedy robił to po raz ostatni w Dallas Mavericks, grając zresztą u boku Steve'a Nasha, otrzymał nawet nagrodę dla najlepszego rezerwego w sezonie zasadniczym (2003/2004). Marzenia o tym, że powtórzy ten wyczyn w Los Angeles można chyba również włożyć między bajki, bo po tym co zaprezentował w dotychczasowych meczach przedsezonowych lepsi od niego są Jordan Hill, Devin Ebanks, Jodie Meeks, Steve Blake czy nawet debiutant Robert Sacre, co sprawia, że Jamison nie jest szóstym graczem w rotacji, tylko jedenastym.

Póki co nie widać jeszcze tego po czasie jaki spędza na parkiecie, bo Mike Brown grał nim pokaźne 23 minuty na mecz w preseason, prawdopodobnie licząc na przełamanie jego niemocy, ale cierpliwość szkoleniowca Lakers ma granice i jeśli Antawn w końcu nie zacznie trafiać, będzie grać co najwyżej „śmieciowe” minuty w końcówkach rozstrzygniętych spotkań. Jeziorowcy grali słabo w sparingach, o czym najlepiej świadczy ich bilans 0-8, ale jeśli mielibyśmy wskazać gracza, który najbardziej wyróżniał się swoją nieporadnością, to był to właśnie Antawn, nie biorąc oczywiście pod uwagę takich wynalazków jak Ronnie Aguilar czy Greg Somogyi, którzy byli tylko treningowym mięsem armatnim. W ośmiu spotkaniach Jamison trafił fatalne 28,9% rzutów z gry, 20% za trzy i 54,5% rzutów wolnych.

Czy to koszykarski zmierzch Jamisona czy tylko chwilowy spadek formy? Antawn dość długo utrzymywał wysoką dyspozycję. Pomimo zaawansowanego wieku, w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem w NBA wśród graczy urodzonych przed rokiem 1978 ze średnią 17,2 punktów na mecz. Grał jednak w jednej z najgorszych drużyn w lidze (Cleveland Cavaliers) i jednocześnie trafiał na najgorszej w karierze skuteczności rzutów z gry (40,3%). Antawn bez wątpienia jest wymieniany jako jedno w wzmocnień jakie sprowadził do klubu w trakcie lata Mitch Kupchak, obok Howarda, Nasha i Jodiego Meeksa. Zazwyczaj jest jednak tak, że wśród kilku sprowadzonych do klubu graczy, nie każdy okazuje się strzałem w dziesiątkę. Czasem jest to kwestia niedopasowania, a niekiedy zawodnik ma już po prostu najlepsze lata za sobą. Niestety doświadczenia Lakers z weteranami nie są najlepsze. Pozyskani w poprzednich latach tacy gracze jak Troy Murphy, Theo Ratliff, Joe Smith czy wcześniej Aaron McKie i Vlade Divac, każdorazowo okazywali się być niewypałami, więc istnieje duża doza prawdopodobieństwa, że Antawn pójdzie ich tropem.

Mecze przedsezonowe w wykonaniu Jamisona nie nastrajają optymistycznie, ale pozostaje mieć nadzieję, że w końcu odnajdzie swoją klepkę na parkiecie w barwach Lakers i będzie kąsać rywali, tak jak to czynił przez całą swoją karierę w NBA. Naprawdę nikt nie oczekuje od niego gry na poziomie All-Star czy Sixth Man of The Year, co z miejsca powinno ułatwić mu pracę.

Preseason G GS MPG FG% 3p% FT% OFF DEF RPG APG SPG BPG TO PF PPG
12-13 8 1 23.1 0.289 0.200 0.545 0.6 3.6 4.3 1.9 0.6 0.2 0.6 2.0 4.4

#7 Darius Johnson-Odom – rozgrywający/rzucający obrońca, 23 lata, 188 cm, 97 kg, debiutant

Pamiętacie Shannona Browna? Atletyczny fenomen, który swoimi spektakularnymi wsadami podbijał serca fanów. Darius Johnson-Odom wydaje się być podobnym typem zawodnika, z tym, że został obdarzony przez naturę nieco mniejszym wzrostem. Z raportów treningowych Johnson-Odom wyróżniał się spośród wszystkich graczy największym atletyzmem i świetną etyką pracy. To właśnie tymi cechami zaskarbił sobie sympatię sztabu szkoleniowego i kadr zarządzających składem Los Angeles Lakers na sezon 2012/2013.

W ostatnim sezonie swojej uniwersyteckiej kariery na uczelni Marquette notował 18,3 punktu (45 FG%, w tym 38,5% skuteczności rzutów za 3 punkty), 3,5 zbiórki, 2,7 asysty i blisko 1 przechwyt na mecz. Mimo zaledwie 5 minut spędzanych średnio na boisku podczas meczy przedsezonowych, Darius zdołał wywalczyć sobie miejsce w składzie. Prawdopodobnie podzieli on zeszłoroczny los Devina Ebanksa i Derricka Carractera, którzy w trakcie rozgrywek zostali zesłani do zespołu D-Fenders z Development League, ale być może tak jak to było w przypadku Ebanksa, Johnson-Odom rozwinie swój talent na tyle, aby również trafić do głębokiej rotacji Mike'a Browna.

Wybrany z 55 numerem w drafcie przez Dallas Mavericks, a następnie sprzedany do Lakers 23-latek swoje szanse będzie mógł wykorzystać jedynie podczas blowoutów w meczach z niżej notowanymi rywalami. Z pewnością dla wielu fanów było sporym zaskoczeniem wybranie DJ’a kosztem Andrew Goudelocka, który w poprzednim sezonie pokazywał, że potrafi trafić za 3 i popisać się swoim niezwykle skutecznym floaterem przy wjazdach pod kosz. Jednak sztab szkoleniowy próbował ustawić go na pozycji rozgrywającego w czym się kompletnie nie sprawdził. Prawdopodobnie warunki fizyczne, w których przeważa Johnson-Odom pozwalają mu lepiej bronić rzucających obrońców drużyn przeciwnych. Szybkość Dariusa, to jest coś co może pozwolić Kobemu Bryantowi wykrzesać z siebie na treningów większe pokłady energii, aniżeli miałoby to miejsce w przypadku Goudelocka.

Samo utrzymanie się po obozie treningowym w drużynie Jeziorowców jest już dla Dariusa Johnsona-Odoma niebywałym osiągnięciem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, iż nie był faworytem w kolejce czekających zawodników na 2 wolne miejsca w składzie. W sparingach, więcej od niego grał również Chris Douglas-Roberts, który ostatecznie także został zwolniony. Ciężka praca i słuchanie trenerów popłaciły. Darius spędzał na sali i treningach najwięcej czasu spośród wszystkich kandydatów walczących o kontrakt w zespole Los Angeles Lakers. Pozostaje mu jedynie czekać na wezwanie trenera i być gotowym przez cały sezon, a może również będziemy wytrzeszczali oczy ze zdumienia, kiedy 23-latek popisze się emocjonującym wsadem.

Preseason G GS MPG FG% 3p% FT% OFF DEF RPG APG SPG BPG TO PF PPG
12-13 3 0 4.7 0.429 0.000 0.000 0.0 0.3 0.3 0.0 0.0 0.0 0.3 0.3 2.0

Skład Los Angeles Lakers przed startem rozgrywek 2012/2013, część 1

Skład Los Angeles Lakers przed startem rozgrywek 2012/2013, część 2

Skład Los Angeles Lakers przed startem rozgrywek 2012/2013, część 3

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [1]

montekristoo99

Świetna robota! Oby Jeziorowcy grali tak samo dobrze w nadchodzącym sezonie, jak Wy przygotowujecie artykuły ;)

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17