Aktualności


Wywiad z Kobem Bryantem
2012-11-14 15:21:00 | autor: | Komentarze [1]

Tagi: kobe bryant, wywiady

Mike Trudell rozmawiał z Kobem Bryantem po wtorkowym treningu rzutowym na temat zatrudnienia Mike’a D’Antoniego. Zapytał również o kwestie poboczne związane z przyjściem do Lakers byłego szkoleniowca Phoenix Suns i New York Knicks. Ciekawy wywiad, w którym dowiecie się od jak dawna Kobe zna D’Antoniego i wiele innych ciekawych szczegółów na temat przygotowania ofensywy, defensywy jak i samego zakontraktowania Mike’a D’Antoniego.

Czy byłeś zaskoczony tą decyzją?

Szczerze powiedziawszy, naprawdę nie wiedziałem czego mogę oczekiwać. Sądzę, że wszyscy myśleliśmy, że  będzie to Phil (Jackson). Prawdopodobnie zbiło to z tropu również Mike’a (D’Antoniego), ale jestem podekscytowany.

Czy rozmawiałeś z D’Antonim bądź Philem Jacksonem?

Rozmawiałem z Mikiem dziś rano. Było świetnie, choć naprawdę krótko, właściwie tylko się przywitaliśmy.

Jakie doświadczenie wyniosłeś ze współpracy z D’Antonim w drużynie olimpijskiej?

Mamy ze sobą świetną więź. Ofensywa, którą zainstalował w kadrze USA, pozwoliła zdobyć nam 2 złote medale. Wszyscy wiemy jaką ilością talentu dysponowaliśmy w naszej drużynie, więc było dla nas niezwykle ważnym, aby nasz atak był elastyczny, otwarty, tak aby wszyscy byli w niego zaangażowani. W naszym przypadku działało to bardzo dobrze.

Czy D’Antoni będzie w stanie zaadaptować swoją ofensywę do obecnego składu personalnego jaki jest w LA?

Będzie dobrze. To nie jest tak, że zrobi dokładnie te same rzeczy, jakie robił w Phoenix i teraz będzie chciał je wdrożyć tutaj. Ma innych graczy do dyspozycji. Może użyć Steve’a (Nasha) i jego największych zalet, mnie i moich, Dwighta (Howarda) i jego, Pau i jego zalet itd.

Co sądzisz odnośnie zmartwienia wobec defensywy?

To wszystko kwestia tego, że (D’Antoni) nie wygrał żadnego mistrzostwa. Będąc z wami szczery, przez te wszystkie lata jakie spędziłem z Philem (Jacksonem) zrobiliśmy może ze trzy defensywne treningi. Kompletnie tego nie rozumiem. Jego filozofia wyglądała zawsze tak: „Musicie sami, na własną rękę to pojąć” i to sprawiało, że był fenomenalnym trenerem, ponieważ był w stanie usiąść na ławce i zaufać procesowi, zaufać zawodnikom, aby komunikowali się między sobą. To właśnie wtedy drużyna osiąga pełnię swoich możliwości i w wyniu tego mieliśmy dobre defensywne drużyny. Jednak wszyscy musimy być za siebie nawzajem odpowiedzialni.

Czy jesteś rozczarowany, że wybór nie padł na Phila, mimo że lubisz D’Antoniego?

Oczywiście zawsze będzie mały niedosyt, ponieważ z Philem spędziłem wiele czasu, odkąd miałem 20 lat, te wszystkie lata, w których to on mnie wszystkiego nauczył itd. Tak więc nutka rozczarowania jest, ale z drugiej strony jestem niezwykle podekscytowany wyborem trenera D’Antoniego i wiem, że Phil będzie dalej cieszył się swoją emeryturą i być może będzie szukał okazji do powrotu do gry, choć może już nie jako trener, ale menedżer czy coś w tym stylu.

Czy słyszałeś o szczegółach niezatrudnienia Phila i jak D’Antoni stał się twoim kandydatem numer 1 na to stanowisko?

Nie słyszałem i osobiście uważam to za stratę czasu w tym momencie. Najważniejsze jest czy ma to na mnie jakiś wpływ, a to nie ma żadnego. Jednak rozmawiałem z Mitchem (Kupchakiem), rozmawiałem również z Jimmym (Bussem) zanim negocjacje upadły na temat kandydatów na stanowisko trenera i będąc szczerym powiedziałem, że D’Antoni to był mój pierwszy wybór. Nie miałem pojęcia, że Phil był brany pod uwagę jako pierwsza opcja i wtedy podjął temat i wymienił nazwisko Phila Jacksona. Powiedziałem wtedy „Nie wiedziałem, że bierzecie pod uwagę taką możliwość”. Odpowiedzieli wtedy „No cóż, jest taka opcja i chcemy wiedzieć co o niej myślisz” Odpowiedziałem „Podoba mi się” i to tyle na ten temat. Wiedzieli zatem o moich dwóch kandydatach, którzy mi się podobają i jeśli nie wyszło im z Philem, to oczywiście mają moje pozwolenie, aby pociągnąć za spust i zatrudnić drugiego.

Czy doceniasz fakt konsultacji z tobą?

Naprawdę bardzo doceniam. Nasze relacje stały się bardziej otwarte i płynne.

Dlaczego D’Antoni był twoim pierwszym wyborem?

Spędziłem z nim całkiem sporo czasu. Grałem przeciwko jego drużynom niezmierzoną ilość razy. Znam jego filozofię gry, wiem czego mogę po nim oczekiwać i wiem również jak bardzo uwielbia konkurencję. On jest naprawdę zadziornym, przebojowym, człowiekiem z temperamentem, wręcz wybuchowym mógłbym rzec. To właśnie lubię.

Czy śledziłeś karierę D’Antoniego we Włoszech?

Śledziłem ją przez dłuższy czas. Dorastałem tam, kiedy on grał w Mediolanie. Był zadziornym, twardym i nieustępliwym obrońcą, który tworzył wspaniałe akcje. Jest prawdopodobnie najlepszym obrońcą jaki kiedykolwiek tam grał. Dorastając, próbowałem obserwować i uczyć się od wielu koszykarzy, zwłaszcza od najlepszych i z pewnością on był jednym z nich. Był zawodnikiem, którego podziwiałem dorastając.

Jak szybko Los Angeles Lakers mogą nauczyć się jego ofensywy?

Powinno się to odbyć całkiem szybko. To nie jest coś, co musimy zapamiętać, jakaś sekwencja opcji czy coś w tym stylu. Chodzi tu głównie o spacing i czytanie gry. To nie powinno być zbyt trudne.

Jak Mike dostosuje ofensywę do obecnego składu czy nie będzie to po prostu przeniesienie tego co robił w poprzednich zespołach na wasz grunt?

On jest ofensywnym geniuszem… jeśli porozmawiasz z kimkolwiek kto grał u niego w drużynie olimpijskiej, to wszyscy jednogłośnie odpowiedzą ci to samo: „On jest ofensywnym geniuszem”. Czy to oznacza, że system, który wprowadził w Phoenix, będzie miał zamiar wprowadzić również tutaj? Nie, to oznacza, że ofensywny geniusz dostał o wiele więcej opcji do gry. Teraz ma dwóch świetnych obrońców, świetnego rozgrywającego, świetnego silnego skrzydłowego, świetnego środkowego i niewiarygodnego niskiego skrzydłowego… będzie miał mnóstwo możliwości do gry. Mike jest podekscytowany pracą tutaj i nie może się doczekać, żeby już zacząć.

Czy rodzaj ofensywy ma dla ciebie jakieś znaczenie?

Możesz wsadzić mnie wszędzie, a ja i tak będę dostarczał ci 25 lub 30 punktów. Strategia ofensywna, tak naprawdę pomaga zawodnikom zadaniowym wyciągnąć więcej z ich potencjału. Jeśli spojrzysz na gwiazdy w tej lidze, to ich liczby będą takie same na całej linii. To nie ma znaczenia jaką ofensywę zaadaptujesz, jaką defensywę spróbujesz zainstalować, moje cyferki będą wyglądać tak samo. Tak samo wyglądać będą liczby Pau. Głównie skupia się to na tym, jak wyciągniesz to, co najlepsze ze swoich graczy zadaniowych.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [1]

airmax

"Możesz wsadzić mnie wszędzie, a ja i tak będę dostarczał ci 25 lub 30 punktów."

Nie wiem czemu ale pierwsze skojarzenie było takie, że Kobas ma w dupie taktykę i ciągle gra swoje.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17