Aktualności


Jazz 71 - Lakers 96
2011-12-28 09:21:00 | autor: | Komentarze [0]

Tagi: jazz, lakers, sezon 2011/2012

Wśród kibiców Lakers nie brakowało pesymistów przed pojedynkiem z Utah Jazz, poprzedzonym porażkami z Chicago Bulls i Sacramento Kings. To jednak Jazz wyglądali jakby mieli w nogach trzeci mecz z rzędu, a Jeziorowcy bardziej jak drużyna rozgrywająca swój pierwszy mecz w sezonie. W swoim trzecim meczu rozegranym na przestrzeni zaledwie 56 godzin, Lakers wygrali na własnym parkiecie 96-71.

Jeziorowcy zakończyli więc passę czterech porażek z rzędu (licząc spotkania przedsezonowe) i odnieśli pierwsze zwycięstwo pod dowództwem trenera Mike'a Browna. Do wygranej poprowadził zespół duet Kobe Bryant i Pau Gasol, przy których gracze pierwszej piątki Jazz wyglądali jakby jeszcze byli na wakacjach. Kobe zdobył 26 punktów, zebrał 8 piłek i zanotował 5 asyst, a Pau Gasol sekundował mu z 22 punktami, 9 zbiórkami, 2 przechwytami i 5 zablokowanymi rzutami rywali. Cała pierwsza piątka Lakers wypunktowała wyjściowy skład Utah wynikiem 69-30, a honor gości ratowali rezerwowi, choć głównie w momentach, gdy Kobe i Pau odpoczywali, a na parkiecie przebywali rezerwowi Los Angeles. Najskuteczniejszym graczem w ekipie trenera Tyrone'a Corbina był Paul Milsap, który zdobył 18 punktów oraz zebrał 8 piłek.

Nie da się ukryć, że po graczach Lakers było widać zmęczenie, co odbiło się chociażby na ich skuteczności rzutów z gry, wynoszącej 42,3%, ale dzięki dobrej grze w defensywie Lakers oraz słabej prezencji w ataku gości, Jazz wypadli w tym elemencie gry jeszcze gorze, trafiając tylko 32,2% rzutów z gry. Jeziorowcy świetnie się jednak spisali na linii rzutów wolnych, wykorzystując 30 z aż 37 prób. Wyczyn ten zasługuje na szczególne uznanie, gdyż w pierwszym meczu z Bulls to właśnie źle wykonywane rzuty wolne były jednym z głównych czynników, który zadecydował o porażce.

W pierwszej kwarcie wynik oscylował jeszcze wokół remisu, ale w drugiej gospodarze nie pozostawili żadnych złudzeń, która drużyna jest tego dnia lepiej dysponowana. Od remisu 22-22, po niespełna pięciu minutach drugiej ćwiartki, Lakers zdobyli 13 punktów przy zerowej odpowiedzi Jazz wychodząc tym samym na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Po przerwie dominacja gospodarzy tylko się zwiększyła i trzecią kwartę zaczęli od zdobycia 27 punktów, przy zaledwie 8 w odpowiedzi Jazz. Wówczas uzyskali największą w meczu, wynoszącą 29 punktów przewagę (68-39). Kiedy na placu gry przebywali rezerwowi trenera Browna, Jazz udało się zmniejszyć przewagę do 19 oczek, ale zaraz po tym Kobe Bryant zdobył 7 punktów z rzędu i Jazz mogli się pożegnać za dalszą pogonią za Lakers.

Choć większość skreśliła Mettę World Peace'a po tym, co prezentował w meczach przedsezonowych, to gdy przyszło do gry o stawkę, to z każdym meczem prezentuje się coraz lepiej. Już przeciwko Sacramento rozegrał dobre zawody, a dzisiejszym spotkaniem potwierdził, że jeszcze za wcześnie żeby postawić na nim krzyżyk. Artest zdobył 14 punktów (5/9 z gry, 4/5 z wolnych), zebrał 5 piłek oraz dodał po bloku i przechwycie. Swoim dynamicznym wejściem pod kosz zakończonym potężnym wsadem wprawił zaś w osłupienie całą halę Staples Center.

Swój najlepszy mecz w sezonie rozegrał Derek Fisher, który dodał solidne 9 punktów i 4 asysty. Po raz kolejny dobrą zmianę z ławki dał Troy Murphy, który co prawda zakończył ten mecz bez punktów, ale był za to najlepszym zbierającym drużyny z liczbą 11 zgarniętych po niecelnych rzutach piłek, a także zanotował 4 asysty. Josh McRoberts dodał 6 punktów i 6 zbiórek, a rezerwowy Steve Blake 8 punktów.

Po porażkach z Bulls i Kings, Lakers zaczęli sezon wynikiem 0-2 po raz pierwszy od sezonu 2002/2003. Jeziorowcy tylko 3 razy w swojej historii zaczynali sezon od trzech porażek, a w ciągu ostatnich 50 lat przydarzyło im się to zaledwie raz w sezonie 1978/1979. Po trzech dniach z rzędu Lakers w końcu dostaną upragniony dzień odpoczynku, ale aż do połowy stycznia nie będą mieć ani razu więcej niż jeden dzień przerwy. Jutro Jeziorowcy zagrają na własnym parkiecie przeciwko New York Knicks i będzie to na już ostatni mecz absencji Andrew Bynuma.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 6/6/18